Książki na Święta

Święta Bożego Narodzenia to wiadomo, bardzo szczególny czas. Czas oczekiwania, wielkiej radości, czas religijny, czas bliskości, czas zmian. Chcemy być lepsi, jednamy się, zapominamy o waśniach, myślimy cieplej o bliźnich. Jednak kiedy stajesz się rodzicem wpadasz w jakiś niewidzialny, niewytłumaczalny pęd, który pcha Cię w Świąteczny klimat jak nigdy. Pierniczki kiedyś w moim domu nie istniały, w tym roku będą i owszem. Wigilia już kolejny rok odbywać się będzie właśnie u nas. Musi być Mikołaj, śnieg, dom chcę przystroić masą klimatycznych bibelotów. Wyjście po choinkę musi być wyjątkowe, później ubieranie, kolędy w tle, kompot z suszu na gazie, a w piecu sernik. Pierogi niech prababcia lepi u mnie, na oczach moich dzieci! Chcę klimatu, chcę aby K i A pamiętali go od małego.

Głęboko wierzę, że książki są częścią klimatycznej całości. Wybrałam w tym roku dwie. Różnią się od siebie znacząco i taki był plan. Chciałam pokazać chłopakom, a głównie Kubie dwa podejścia do tematu. Zobaczymy co przypadnie im do gustu kiedy już poznają całą treść. Jak na razie Kuba zafascynowany przegląda „Wierzcie w Mikołaja” Antek z wielkim uśmiechem ogląda obrazki w „Pan Brumm obchodzi Boże Narodzenie”. Czytanie na maksa zaczynamy 1.12 powoli wprowadzając się w klimat.

„Wierzcie w Mikołaja” Lotta Olsson, Benjamin Chaud. Urocza trzymająca w napięciu książka składająca się z 24 rozdziałów które czytamy zaczynając 1.12 w wieczór wigilijny kończąc. Coś w tym roku z tymi Świętami jest nie tak, potrawy świąteczne nie wychodzą, gwiazdy betlejemskie gasną, na ulicach dekoracje giną. Co się dzieje, o co chodzi, ktoś chce zepsuć Święta?  Kto? Po co? Da się temu zaradzić? Brzmi ciekawie? Wierzymy w Mikołaja? :)

1.11FullSizeRender_3

1.9FullSizeRender_3

FullSizeRender_2

1.5FullSizeRender_1

FullSizeRender_1

„Pan Brumm obchodzi Boże Narodzenie” Daniel Napp Urocza opowieść jak to Pan Brumm z przyjaciółmi Borsukiem i Kaszalotem przygotowują się do świętowania. Bo przecież Boże Narodzenie świętują wszyscy 😉 Tak więc muszą przygotować sporo rzeczy, a i choinkę trzeba załatwić tę piękną, wyjątkową. Co się będzie działo kiedy przebiegła łasica wykradnie najpiękniejsze drzewko Brumma? :) Fajna, niemęcząca treścią, pełna uroku historia dla tych młodszych i starszych dzieci.

1.7FullSizeRender_3

1.7FullSizeRender

FullSizeRender_3

1.11FullSizeRender_1

1.11FullSizeRender_2

1.5FullSizeRender_3

Poniżej kilka propozycji, które przykuły moją uwagę, a może i Was zaciekawią. Pozycja nr.  7 to coś dla tych najmłodszych „czytelników”. Niestety w tym temacie nie ma wielu ciekawych pozycji, większość skupia się na dzieciach 2-3+ i starszych. Tu macie naprawdę dużo do wyboru i sporo też czasu, żeby wybrać idealną WASZĄ książkę, która przywoła-zbuduje Świąteczny czar <3. Może już ją macie?

IMG_1263

Please follow and like us:

Książki wrzesień part 2. :)

Tak jak Wam obiecałam na początku miesiąca, we wrześniu musiała pojawić się jeszcze jedna książkowa odsłona :) Wieczory coraz dłuższe, to i czasu na dobrą lekturę więcej.

Ruszamy z propozycją dla tych najmłodszych, a więc „Księga dźwięków”. Pomysł na książkę banalnie prosty, a przez to genialny. To podstawa do nauki mówienia, ale i świetny plan na zabawę z tymi najmniejszymi czytelnikami. Jedyne do czego mogę się przyczepić to jej sposób wydania. Generalnie gdy dziecko zacznie mówić pierwsze słowa, książka będzie w kilku częściach :) Osoby posiadające potwierdzą.
IMG_2884

IMG_2902

IMG_2901

„Auto” J.M. Brum Swoją drogą autor jak żaden inny pasuje to tej książki co nie? :) Książka dla mały fanów motoryzacji, uczy podstawowych pojęć związanych z użytkowaniem samochodu. Poznajemy słówka wiatr, deszcz i wiele innych. Minimum tekstu maksimum przekazu.

IMG_2888

IMG_2894

„Pan Maluśkiewicz i Wieloryb” To piękny, zabawny, wpadający w ucho wiersz Tuwima. Opowiada jak to najmniejszy człowiek na świecie wyrusza na wyprawę w poszukiwaniu największego morskiego stworzenia. Przyjemna dla ucha prawdziwa poezja :).

IMG_2887

IMG_2895

„Matematyka ze sznurka i guzika” Kristin Dahl, Mati Lepp. tak jak mówi podtytuł – zabawy w liczenie, mierzenie i układanie. Bardzo fajne pomysły na zabawę z maluchem. Kuba bardzo dawno temu nauczył się liczyć. Lubi to ogromnie i niemal bez problemu policzy do 100. Dlatego nie mogłam odpuścić tej pozycji. Znalazłam tam podpowiedzi jak te jego sympatie do liczb rozwijać, świetne pomysły na zabawę typu dobieranie butów wyrzuconych z szafy w pary i ich liczenie. Zabawy guzikami i wiele wiele innych, na które w codziennej krzątaninie nie potrafimy wpaść.

IMG_2890

IMG_2915

„Arcypalce ” Marion Deuchars. To nie książka, to arcypomysł to arcyzabawa. Autorka pokazuje, że do zabawy nie potrzeba wiele. Wystarczy kartka papieru, farba, tusz i co? palce… arcypalce. Z odcisków palców w prosty sposób można stworzyć zwierzęta, rośliny, potworki i co tylko wyobraźnia podpowie. Książka to podpowiedź dla nas rodziców, żeby fajnie pokierować zabawą, a dzieciakom wystarczy wyobraźnia jak zawsze :).

IMG_2891

IMG_2912

IMG_3093

„Książka do kolorowania” Herve Tullet. Uwielbiamy Tulleta. To jego trzecia pozycja w naszej kolekcji i jesteśmy szczerze zachwyceni. „Książka do kolorowania” to nie zwykłe obrazy, które trzeba zamalować jak się da. Tullet dołącza do niej magie i tak uczy co się dzieje jak połączymy ze sobą różne kolory. Wydaje jasne polecenia, które dla małych rączek są świetnym wyzwaniem. Uczy i bawi jednocześnie. Duży format, wiele stron druku sprawi, że nie znudzi się szybko najbardziej wytrwałym fanom sztuki kolorowania.

IMG_3088 IMG_2920IMG_2918

To jak? Mamy tu MAMY maluchów z artystyczną duszą, tych których zabawą jest liczenie, dobierania, ustawianie? Może mamy MAMY niepokornych małych artystów? Są tu Mamy „dźwięcznych” maluchów? Jak tak to enjoy i have fun :)

 

Please follow and like us:

Książki part wrzesień

IMG_1581

We wrześniu bardzo chciałabym pokazać Wam aż dwa posty książkowe. Ten bardziej dla Maluchów i drugi z propozycjami do poczytania. Co Wy na to? Mam nadzieję że poniższe propozycje przypadną do gustu Waszym pociechom. Nie przedłużając zaczynamy.

1. „Słowa i słówka” wydawnictwa Wilga Antek otrzymał w prezencie. Od razu zainteresowała mnie ta pozycja swoją praktycznością. Otóż ta niby okładka to pudełko mieszczące 6 małych książeczek. Książeczki idealne do nauki dla najmłodszych dzieci, nie przytłoczą treścią, a po zakończonej zabawie wszystkie sprytnie schowamy w jedno miejsce. Książka dostępna tuIMG_1543

IMG_15452. „Moja pierwsza książka o kolorach” Eric Carle. To kolejna pozycja tego autora, która w naszym domu ma ważne miejsce. Książka na różne etapy rozwoju malucha. Kuba początkowo nazywał kolory i przedmioty w niej występujące, by dopiero po pewnym czasie zrozumieć jej pełny sens i swobodnie dopasowywać kolory do obrazów.IMG_1531

IMG_1532

3. ” Kupa siku” Stephanie Blake. To książka, która zdecydowanie pojawiła się u nas za późno. Co nie znaczy, że nie jest doceniana. Teraz to ulubiona książka Kuby przed snem. I niech tytuł nikogo nie zwiedzie, to nie książka o odpieluchowaniu. To jak wyczytamy na stronie wydawnictwa „uroczo niegrzeczna książka, która rozbawiła setki tysięcy dzieci i rodziców na całym świecie”

IMG_1555

IMG_1556

IMG_1557

4. „Kto prowadzi” Leo Timmers. Bardzo lubię tę książkę. Kubiszonowi sprawia wiele radości. To jedna z tych, która wymaga interakcji czytający-słuchający. Książeczka składa się ze zmyślnych zgadywanek, które pozwalają poprzez zabawę popracować nad koncentracją 2/3 latków. Dodatkowym atutem jest jej dwujęzyczność.  IMG_1538

IMG_1541

IMG_1542

5. „Pomelo śni” wyd. Zakamarki Tego uroczego słonia nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Powstała cała seria jego przygód. Zabawna i mądra pozycja, która pozwoli maluchom lepiej poznać otaczający świat nie tylko Pomelo. Dla mnie osobiście nieco za obszerna. Ilość tekstu na stonach niewielka za to ilość stron zdecydowanie za duża żeby przyciągnąć na dłużej mojego chuligana.IMG_1530

IMG_1559

6.” Czarnoksiężnik z Krainy Oz „ Tu nie o książce bo tytułu nie trzeba przybliżać. Chciałabym w tym miejscu powiedzieć Wam, że dobrą pięknie wydaną książkę można kupić wszędzie. Nie trzeba mieć bajkowej Ambelucji pod nosem. To wydanie jakiś czas temu pojawiło się w biedronce, biedrze jak kto woli. :) Zachwycająca, pięknie wydana, posłuży całe lata.

IMG_1552

IMG_15547. „Tato, w studni nie ma wody” Markus Majaluoma. To kolejna z serii książka o przygodach rodziny Różyczków. W ciekawy i zabawny sposób opowiedziana , bajecznie zilustrowana, jak mało która przenosi nas w przestrzeń bohaterów. To jedna z tych, którą dzieci słuchają z otwartą buzią, a my rodzice mamy wielką przyjemność czytania. Dziękujemy Ciociu Magdo :*

IMG_1546

IMG_1549

IMG_1565

IMG_1572

IMG_1570

Na koniec mam do Was prośbę :). Spotykam się z wieloma oznakami sympatii Was czytelników, piszecie mi o tym na instagramie na FB w wiadomościach prywatnych. Wiele to dla mnie znaczy. :* Będzie mi ogromnie miło jak i tu zostawicie po sobie mały ślad, że wkład włożony w post jest przez Was doceniany :) koniec, dziękuję! Uciekam przygotowywać bibeloty na imprezę Antoniusza.

Please follow and like us:

Z cyklu książkowe…

1.11FullSizeRender

W naszej biblioteczce, jak co miesiąc, pojawiły się kolejne pozycje. Mam taką złotą zasadę, kiedy to zbliża się czas wypłaty pierwsze środki przeznaczam właśnie na książki. Uważam to za bardzo dobrze zainwestowane pieniądze. Lubię też kiedy moje dzieci, zamiast kolejnego autka, dostają coś do „poczytania”. I tak w lipcu kupiłam już coś na sierpień. Oto nasze wybory.

„Pod wodą pod ziemią” Aleksandry i Daniela Mizielińskich to kolejna po „Mapach” pozycja absolutnie niezbędna w każdym domu. Pięknie oprawiona, jeszcze lepiej zilustrowana, rzetelnie opisana pozwoli dzieciom w różnym wieku poznać tajemnice tego co skrywa woda i tego co znajduje się pod ziemią. U nas książki „na przyszłość” zajmują już solidną półkę. Teraz zaglądam tam ja, ale nie wyobrażam sobie przegapić moment, kiedy Kuba i później Antek wykażą zainteresowanie tego typu lekturą. Idealna na prezent. :)

1.9FullSizeRender_1

1.11FullSizeRender_1

 

FullSizeRender

 

1.7FullSizeRender

 

FullSizeRender_1

„Jak tata się z nami bawił” Ulf Stark Mati Lepp. Kontynuacja ciekawej książki o przygodach Ulfa „Jak tata pokazał mi wszechświat”. Tata nie ma zwyczaju bawić się z małym Ulfem. Kiedy zostaje postawiony w tej sytuacji wymyśla zabawę kto lepiej schowa klucz. Czy była to rozsądna propozycja ze strony taty znając dziecięcą wyobraźnię? O tym wszystkim w książce. Ciekawie ilustrowana, z niedużą ilością tekstu rozweseli na dobranoc każdego malucha.

FullSizeRender_3

1.5FullSizeRender_3

„Naciśnij mnie” Herve Tullet. To nie książka, to świetny pomysł na zabawę z dzieckiem. Pozwala każdemu maluchowi stać się na chwilę czarodziejem i panem sytuacji. Kiedy Wasze dzieci potrafią skupić uwagę na zabawce dłużej niż 30s „Naciśnij mnie” będzie idealna. Prosta, a jakże genialna. Sama uwielbiam naciskać te różnokolorowe kropki i czekać co się wydarzy. Biorąc pod uwagę, że jednak lato już nam umyka, sugeruję zaopatrzyć się na długie jesienne wieczory.

1.7FullSizeRender_21.9FullSizeRender_2

„Mój pierwszy słownik obrazkowy” Ole Konnecke. Książka, którą zakupiłam już z myślą o Antoniuszku, jednak jego straszy brat bardzo ją lubi. Idealna do nauki słówek, przepięknie wydana. Ja osobiście doceniam w niej też budowanie wiedzy przez skojarzenia oraz humor. Jeżeli tylko zastanawiacie się nad książką dla roczniaka proszę :) zakupcie tą właśnie.

1.11FullSizeRender_2

FullSizeRender_2

” Auta” wyd. Babaryba to książka bez tekstu. Tu mówią obrazy, a konkretnie auta. Różne, przeróżne, małe, duże, głośne, ciche. Który chłopiec nie będzie zachwycony? Jaki jest sens wydania książki bez tekstu? To genialnie proste i oczywiste, pozwalamy opowiadać historię obrazom. Ta historia któregoś dnia zostanie nam opowiedziana przez nasze dzieci. Czego chcieć więcej? Budowanie i rozwijanie wyobraźni 3 latka to nie tylko przeczytany tekst. To możliwość rozwoju aparatu mowy, poprzez budowanie własnych niepowtarzalnych opowieści.

1.5FullSizeRender_2

1.7FullSizeRender_1

Mam nadzieję, że któraś z pozycji zainteresuje Was i Wasze maluchy tak jak nas. Kolejnych książkowych wypatrujcie na początku września. Będzie sporo dla przedszkolaków. Będzie fajnie, mówię Wam. :)

 

 

 

Please follow and like us:

Książkowe nie tylko dla chłopców…

Książkowa męska odsłona. Tak serio to wszędzie pełno różu, tiulu, pięknych łapiących za serce tytułów, halo chłopcy też istnieją :). Nie każdy 3 latek chce oglądać jak to tam ” kraina lodu” ? :) Lubie równowagę w naturze i wiem, jak ważne jest żeby oba światy się mieszały. Dlatego nasze książkowe wybory są i rozczulające i fascynujące i przerażające wtedy kiedy zachodzi taka potrzeba. Niżej pokażę Wam o co mi kaman. :)

FullSizeRender (3)

1. Książka sensoryczna od Lilliputiens. To propozycja dla dzieci 0-12m. Zalety książeczek sensorycznych są nieocenione. Działają na tak wiele zmysłów, że wszelkie grające plastiki mogą się schować. Dziecko poznaje różne dźwięki, faktury, materiały. Na różnym etapie rozwoju różne aspekty książki robią wrażenie. Te od Lilliputiens są świetnie wykonane z niesamowitą dbałością o szczegóły. Jest też bardzo duży wybór tej właśnie marki na rynku, w różnym przedziale cenowym. Najwięcej znalazłam tu.
1.9FullSizeRender_3

FullSizeRender_3

2. „Różnimisie” Agata Królak. To już kultowa pozycja dla wszystkich małych czytelników. W sposób bardzo prosty i przystępny pozwala wprowadzić szkraby w świat różnic międzyludzkich. Pokazuje, że każdy jest inny, pozwala pojąć przeciwności na poziomie bardzo podstawowym. Mały człowiek uczy się skojarzeń, nowych słów itd.

FullSizeRender_1

1.5FullSizeRender_1

3. „Raz dwa trzy psy” Nadia Budde. To książka która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. 😉 serio siedziałam przez dłuższą chwilę z otwartymi ustami doszukując się sensu:). Ta książka to genialna wyliczanka, która niejako kpi z wszystkich innych książek w tym przedziale wiekowym. W błyskotliwy, prosty sposób wprowadza młodego czytelnika w świat pojęć, humoru, konwencji. Każdy chuligan zatrzyma się przy tej pozycji na dłuższą chwilę.

1.7FullSizeRender_1

1.9FullSizeRender_1

4.” Dobranoc Albercie Albertsonie” Gunilla Bergstrom. To seria książek o tytułowym bohaterze i jego tacie. Pokazuje różne perypetie tej dwójki. Książeczki są bardzo życiowe, a ich fenomen polega na tym, że każdy malec w Albercie odnajduje siebie. Podobne zachowania, zabawy, emocje ale i strach, złość, płacz. Sens wielu sytuacji pozwala zrozumieć maluchom podstawowe zasady życia w społeczeństwie. Ogromnie polecam.

1.9FullSizeRender

FullSizeRender_2

5. „Proszę mnie przytulić” Przemysław Wechterowicz, Emilia Dziubak. Ostatnio pokazywałam Wam podobną propozycje o tytule „Uśmiech dla żabki”. Ta pozycja podobnie jak poprzednia niesie cudowny wydźwięk. Wystarczy się mocno do kogoś przytulić, a świat może stać się piękniejszy. Kuba bardzo samodzielny młody człowiek, dzięki tej mądrej książeczce zaczął się do nas bardziej tulić. Dla nas absolutny top.

1.5FullSizeRender_2

1.7FullSizeRender_2

6. „Jak Szewczyk smoka pokonał” Anna Chachulska. Kultowa historia smoka Wawelskiego dla najmłodszych. Napisana w lekki i zabawny sposób, z genialnymi ilustracjami Piotra Sochy. Ostatnio jestem wielką fanką jego kreski. Ta kultowa pozycja powinna przypaść do gustu wszystkim odważnym małym chuliganom.

1.9FullSizeRender_2

1.7FullSizeRender_3

7. „Potwór ” Grzegorz Kasdepke. To książka o potędze wyobraźni. Książka, w której nic nie jest tym czym nam się może wydawać, a to wszystko za sprawą rezolutnej sześciolatki. Rzecz dzieje się w naszych pięknych Tatrach. Książka zresztą powstała z inicjatywy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ciekawie ilustrowana za sprawą Piotra Sochy, zabawnie opisana przez autora. Ta książka odczaruje potwory :).

1.7FullSizeRender

1.5FullSizeRender_5

FullSizeRender_5

Na sam koniec gratka dla oka :) I ok chyba bardziej mamowo-dziewczyńska propozycja.

8. ” Mysi domek Sam i Julia w teatrze” . To historia tytułowych myszek, która powstawała razem z tworzeniem przez autorkę niesamowitego myszego świata. Czy uwierzycie, że wszystko to co widzicie na ilustracjach w tej książce powstało ręcznie, a do wykonania użyto oryginalnych materiałów z lat 70’tych. Niesamowite prawda? To tylko jeden z wielu powodów, dla których książka z tej serii powinna znaleźć się w każdej biblioteczce.

1.11FullSizeRender_1

FullSizeRender

1.5FullSizeRender

Miały być fajne zdjęcia chłopców, którzy beztrosko oglądają te właśnie książki. Tymczasem jest gil, kaszel, temperatura. Tak, u obu ;/ Trzymajcie kciuki za weekend. Dobrze, że teściowie przyjeżdżają. Oddam się błogiemu gotowaniu, a wycieranie nosów przejdzie na innych  😀

Please follow and like us:

kto czyta = nie błądzi… :D

Z każdej strony pełno inspiracji prezentowych na dzień dziecka. U mnie na instagramie również pojawiło się, na przestrzeni ostatniego miesiąca, kilka typowo zabawkowych. Pomyślałam sobie, „hmm a co z tymi zapominalskimi lub zwyczajnie którym kartka w kalendarzu się nie przestawiła?” Wtedy nie ma już czasu na zakupy internetowe. Kasa ? yyyyy 3 latek pewnie się ucieszy 😉 no chyba że prezentem miała być wielka tona plastiku, którym można sobie zrobić krzywdę, to tak poprosimy kasę :D.

FullSizeRender_2

Książki lekiem na wszystko! Księgarnie są wszędzie w każdej galerii handlowej znajdziecie przynajmniej jedną. Ja Wam dziś przedstawię kilka naszych wyborów. Pamiętajcie jednak, że każda książka będzie właściwa o ile poświecicie chwile i dostosujecie wybór do wieku. 😉

1. „Mapy” oraz „Mapownik” . To propozycja dla starszych dzieci, ale jak widać jest już w naszym domu i czeka na właściwy czas. „Mapy” jak mapy, ale nie te. Znajdziecie tam w bardzo przystępny sposób pokazane kontynenty, państwa z rysunkowymi informacjami o występujących zabytkach, zwierzętach etc.  „Mapownik” jako praktyczny kurs mazania po mapach starszym dzieciakom sprawi dużo przyjemności.

FullSizeRender_4

2. „Gdzie jest moja czapeczka” Jon Klassen. Jedna z moich ulubionych. Kuba również odnalazł w niej wiele. Humor, prostota i morał ubrane w kategorie dziecięcego kryminału :) Polecam również w wersji anglojęzycznej.

1.5FullSizeRender_3

1.7FullSizeRender_2

3. „Pierwsze urodziny prosiaczka” to nasza propozycja dla tych młodszych czytelników. Zabawna historia prosiaczka, który zaprasza swoich zwierzęcych przyjaciół na przyjecie. Całość ubrana w pięknie wydany kartonowy look ;).

1.11FullSizeRender_1

4. „Co widzi Nana”  to bardzo prosta kartonowa książeczka motywacyjna, tak tak motywacyjna. Kuba jakiś czas temu miał problemy ze wzrokiem. Szukałam czegoś co pozwoli mi w sposób łatwy i przystępny wytłumaczyć 2 latkowi potrzebę noszenia okularów. Udało się :) to cała seria warto zapoznać się z jej pozycjami.

1.9FullSizeRender

1.11FullSizeRender

5. „Uśmiech dla żabki” ostatnio best of the best. W przyjemny lekki sposób napisana historia o uśmiechu i jego wielkiej mocy. Wzruszająca, pouczająca książka dla tych małych ale i dla całkiem sporych czytelników.

1.9FullSizeRender_3

6. „Muki w podróży dookoła świata”. Ten zabawny miś skradł nasze serce już dawno temu. Podróżując dookoła świata poznaje obyczaje, smaki, słowa różnych innych zwierzęcych nacji 😉 genialnie ilustrowana, pięknie wydana. W każdej biblioteczce znajdzie swoje stałe miejsce.

1.5FullSizeRender_4

1.7FullSizeRender_3

7. „Jak tata pokazał mi wszechświat” to typowa książka dla matki syna-synów.:) Kiedy wyobrażam sobie mojego R., który co wieczór czyta książki Kubie, zawsze ten obrazek łączy się z tą pozycją (wiadomo sięgają po inne książki, ale wytłumacz sercu matki/żony 😉 ) Niesamowita książka o rzeczach zwykłych i niezwykłych, przyziemnych i tych wielkich , błahych i bardzo istotnych.

1.9FullSizeRender_1

Ja tak mogę długo, ale chyba wystarczy. Niedługo kolejne książkowe pozycje z naszej „czytelni” i kilka nowości. Czy jesteście zainteresowani ?

FullSizeRender (1)

Please follow and like us: