prezenty dla Niego i jego Mamusi

FullSizeRender 103

Zawsze mam z nim problem. Bo on nigdy nie wie co chce, a jak już sobie coś wymyśli to mnie na to nie stać 😉 Dlatego postanowiłam przysiąść do tematu i zastanowić się co ucieszyło by Pana-Ja nie wiem co chcę . I tak powstała ta lista. Może i Waszym mężczyznom coś przypadnie do gustu?

FullSizeRender 101

 

1./ 2./ 3./ 4./ 5./ 6./ 7./ 8./ 9./ 10./ 11./ 12./ 13./

FullSizeRender 100

1./ 2./ 3./ 4./ 5./ 6./ 7./ 8./ 9./ 10./ 11./

Duży mam też zawsze problem z mamusią, teściową, nigdy nie wiem co mogłoby sprawić im prawdziwą radość. A pytać nie lubię bo nie ma już wtedy niespodzianki, zaskoczenia, które tak bardzo lubimy. W tym miejscu wybrałam kilka rzeczy, które ucieszy wiele kobiet w różnym wieku. FullSizeRender 102

 

1./ 2./ 3./ 4./ 5./ 6./ 7./ 8./ 9./ 10./ 11./ 12./ 13./ 14./

Dla nas dorosłych święta to już nie prezenty, nie Mikołaj. To atmosfera, zapach, uśmiech na twarzach najbliższych i tych małych i tych dużych. W święta zawsze zapominam o wszystkich waśniach, sporach i latam tak z 5 cm nad ziemią. Każdy ofiarowany mi upominek cieszy ogromnie. I myślę, że tak ma większość z nas. Więc czy trafimy czy nie, druga połówka i tak będzie się cieszyć, mowię Wam :) tego nie można powiedzieć o maluchach, co nie? :)

Please follow and like us:

odsmoczkowanie – historia prawdziwa

Ten post nie jest instruktażowy. Nie dam Wam złotej recepty jak odmoczkować delikwenta. Nie ma takiej, nie oszukujmy się… ale zacznijmy od początku.

Rodzi się, krzyczy, ten krzyk to najsłodsza melodia dla Twoich uszu. W końcu czekasz na ten moment 9 miesiecy, niektórzy czekają jeszcze dłużej. Ten krzyk płacz cieszy jak żaden inny… Do czasu oczywiście… kaman, ile można słuchać krzyku bo ciepło, bo zimno, bo nie ten bok, nie tamten, bo głodny, bo najedzony, bo na ręce itd. Wtedy wszyscy polecają smoczek. Lek na całe zło, no może prawie całe. I o ile ssak załapie, bo są i takie istotki, które ani myślą o kawałku kauczuku lub gumy w paszczy, jesteście uratowani. Odzyskujecie względny spokój, lekką harmonię i wolne ręce. A to równa się z hasłem – TYLE WYGRAĆ. I tak właśnie było u nas. Antonio polubił smoka, ba pokochał miłością największą. Niektórzy z Was pamiętają zapewne, że w szczytowej smoczkowej formie spał z trzema. Ratował nam wiele sytuacji więc nie specjalnie mieliśmy ochotę go wyrzucić wtedy kiedy podobno jest najłatwiej, czyli około roku do półtora maksymalnie. Jakby to powiedzieć, nie składało się wtedy, no nie było sposobności.

Czemu warto zrobić to wcześnie? Jest wiele powodów… Bo malec ma słabszą pamięć, bo nie czuje takiego przywiązania, bo łatwiej zmienić rytuały itd. Im później tym gorzej, nie dla ssaka, tym gorzej dla nas – matek. Bo to my wynosimy tą więź do nieprzyzwoitych rozmiarów. To nam się wydaje, że razem ze smoczkiem skończy się sen naszych dzieci, tym samym zamieniając nas w chodzące zombie. To my z nim mamy największy problem, nie one, nie nasze zdolne i mądre dzieci, tylko my.

Kiedy w końcu dojrzałam do tej decyzji, kiedy pogodziłam się z moimi wszystkimi lękami, Antek skończył 2 lata i 2 miesiące. Masaaaaakra… Kuba pożegnał smoka kiedy miał jakieś 16 miesięcy, byłam wtedy zdecydowanie bardziej ułożona i obowiązkowa. Nie planowałam, nie czekałam na dogodny moment – nie ma takiego. Po prostu poczułam impuls. Wprowadziłam w życie historyjkę starą jak świat pt. „Smoczek poleciał do innej maleńkiej dzidzi”. Nie dociekałam czy się zgadza. Wiedziałam, że w jego wypadku odpowiedź będzie jedna. Wiem, bo wcześniej podpytywałam i zawsze kończyło się na „wulgarnym” NIE. Żeby moja historia była bardziej wiarygodna znalazłam w internetach dzidziusia z identycznym smokiem. Pokazałam, wytłumaczyłam, przypominałam, wspierałam.

Trwało to 2 tygodnie… Nie było histerii – a byłam pewna że będą. Nie było paniki – a byłam pewna że będzie. Nie było pytań – a przekonana byłam, że będą moją codziennością. Była pustka! Pustka, którą młody człowiek próbował wypełnić. Więc raz popłakiwał szukając pocieszenia. Innym razem potrzebował bliskości. Jeszcze innym razem krzyczał gorzko „ne pać”, obawiając się nowej rzeczywistości. Tuliliśmy, wspieraliśmy, chwalilismy, nie przypominaliśmy, BYLIŚMY…

I udało się… Po dwóch trudnych tygodniach, nastąpił spokój. Duma Antoniusza z „wygranej batalii”. Zadziwiające, że dopiero wtedy wspomniał smoczek. Konsekwencja i ciepło jakim go obdarzyliśmy pomogło. To nie był magiczny przypadek pt. „oddał – wyrzucił – zapomniał”. Nie było lekko, ale nie było to też trudniejsze niż poród, karmienie, mega katar.

Odsmoczkowanie ssaka zależy od Ciebie. Uwierz we własne dziecko, a zadziwi Cię po raz kolejny. Pamiętaj tylko o jednym… podejmiesz decyzje i nie ma odwrotu. Nie wolno nam grać z uczuciami maluchów. Nie możemy zabierać i oddawać smoczka kiedy okaże się to trudniejsze niż byśmy sobie tego życzyli. Jeżeli tak zrobicie każdy następny raz będzie dużo trudniejszy dla Was obojga. Polecam Wam jednak zdecydować się czym prędzej. Mniej kasy na ortodontę w przyszłości, a widok Waszego dzidziusia bez smoka bezcenny.

Trzymam kciuki i czekam na Wasze historie. Może to będzie inspiracja dla pełnej obaw mamy ssaka.

IMG_2976

IMG_2839 IMG_2985

 

Pościel – Nuki

Please follow and like us:

prezentownik

Powinien być wstęp… ale po co nam wstęp, heloł mamy grudzień nie ma czasu na wstępy. Nie masz prezentu dla swoich maluchów na święta? Zerknij koniecznie na moje propozycje. W większości sprawdzone, obmacane lub wpisane na listę życzeń :)

FullSizeRender 90

  1. Dla maluszka – tu
  2. Dla niej – tu
  3. Dla wielu – tu
  4. Dla sprytnych maluchów – tu
  5. Dla średniaków i starszaków – tu
  6. Dla sprytnych średniaków i twórczych starszaków – tu
  7. Dla większości – tu
  8. Dla małego rajdowca – tu
  9. Dla starszaka i jego taty – tu

FullSizeRender 91

  1. Dla średniaków i starszaków – tu
  2. Dla Antka – tu
  3. Dla Kuby – tu
  4. Dla artystów – tu
  5. Dla średniaków kochających myszy – tu
  6. Dla umiarkowanych starszaków – tu
  7. Dla dzidziusiów – tu
  8. Dla twórczych średniaków i nie tylko –tu
  9. Dla każdego – tu

FullSizeRender 98

  1. Dla średniaka definitywnie – tu
  2. Podobno 4+, ale nie wiem przetestujemy :)tu
  3. Dla wszystkich młodych, bo nas starych ogranicza wyobraźnia – tu
  4. Nasi ulubieńcy. Dla wszystkich, do tulenia, miętoszenia, przytulania – tu
  5. Dla maluszka – tu
  6. Dla wszystkich – tu
  7. Dla wielu młodych – tu
  8. Na większości zrobi wrażenie – tu

FullSizeRender 92

  1. Dla maluszka – tu
  2. Dla większości – tu
  3. Dla wszystkich, sama uwielbiam – tu
  4. Dla kinomana – tu
  5. Dla rodziny – tu
  6. Dla malucha – tu
  7. Dla o zgrozo 3 latka + – tu
  8. Dla starszaka i trochę dla mnie – tu
  9. Dla każdego – tu
    FullSizeRender 93
  1. Dla dziewczynki i chłopczyka – tu
  2. Dla wielu – tu
  3. Dla stymulacji sensorycznej – tu
  4. Dla dużego średniaka + – tu
  5. Dla wszystkich (total odjazd) – tu
  6. Dla miłośnika medycyny – tu
  7. Dla średniaka – tu
  8. Dla dzidzi – tu
  9. Dla wielu fanów reprezentacji – tu

W tym miejscu zmieniamy koncepcje, pomyślimy o prezentach bardziej praktycznych bo i one mogą być fajne.

FullSizeRender 94

 

  1. Dla wszystkich – tu (Tak serio to u nas świecą co noc czuwając nad spokojnym snem chłopców. Funkcja wyboru poziomu natężenia światła jest nieoceniona)
  2. Dla wszystkich – tu (Pozostając w temacie rozświetlania pokojowych przestrzeni)
  3. Dla wszystkich – tu (Skarpety mogą być superrr)
  4. Dla wszystkich – tu (ukochane piżamy z sieciówki, wykonane ze 100% bawełny)
  5. Dla wszystkich – tu
  6. Dla wszystkich – tu
  7. Dla wielu – tu (sweter zimą obowiązkowo)
  8. Dla absolutnie wszystkich – tu (plakat to cudowny dodatek do każdego wnętrza)

Mam nadzieję że moje propozycje przypadną Wam do gustu.

btw. Dajcie proszę znać kto u Was rozdaje w święta prezenty. Mikołaj, Gwiazdor, a może Dziadek Mróz? :) Napiszcie też skąd pochodzicie, gdzie taka tradycja :) U nas w Gdańsku chodzi Gwiazdor <3.

Please follow and like us:

nastrój

Zimę polubiłam, odczarowałam ją klimatem. Zapachem świeżo parzonej kawy,   herbatą z dodatkiem imbiru, ciepłym kaszmirowym kocem czy aromatem ulubionej świecy. Nie doczekałam się jeszcze dobrej książki w dłoni, narazie wygrywa żelazko, ale może niebawem – kto wie 😉 ?

Ostatni czas nauczył mnie jak ważne dla mnie jest dbanie o otaczającą mnie przestrzeń. W końcu siedząc w tych ścianach jakieś 18 godzin na dobę, muszę czuć się komfortowo. Dom w którym mieszkamy nie był naszego pomysłu. Wiele wnętrz jest zupełnie nie z mojej bajki. Długo nie zmieniałam nic, nie wiedząc czy to jest „nasze miejsce”. Czułam coraz większą frustrację, aż powiedziałam dość… Muszę coś zmienić… Muszę poczuć się jak u siebie, tworząc rodzinny dom jaki będą wspominać moje dzieci. No kaman, to mega ważne. I tak powoli, małymi krokami zmieniam, a każdy bibelot cieszy, dodaje ciepła i tworzy naszą rodzinną przestrzeń. Niewielkie zmiany, małe dodatki, nowe pomysły dodają charakteru. A o ile przyjemniej żyje się, mieszka w „swoich” wnętrzach. Polecam Wam wszystkim, to jak wizyta u fryzjera, której efekty ciągle zachwycają :)

IMG_3962

IMG_3974

IMG_3978

IMG_3982

IMG_3963

IMG_3908

IMG_3918

IMG_3999

IMG_4005

IMG_4026

IMG_4032

IMG_4021

I jak Wam się podoba mój klimatyczny salon? Bardzo go ostatnio lubię. Jeden mebel pozwolił na taki wachlarz zmian. Jeszcze kanapa mi się marzy piękna, materiałowa achhh. Równie szybko przypominam sobie jak dzielna jest ta nasza stara skórzana, ile przyjmuje „na klatę” :) Kto ma dzieci ten wie o czym prawię…

 Bufet – Minko

Obrus choinki – Fine Little Day

Słój światełek – tu

Świece – H&M Home

Choinka – Ikea

Na koniec mój matczyny, prywatny, osobisty list do Św. Mikołaja. Może i Was coś zainspiruje.

FullSizeRender 96

  1. Jako miłośniczka kawy nie mogę przejść obojętnie obok porcelany od House of Rym.
  2. Nobonu, poproszę większość kolekcji, dziękuję.
  3. Resibo już stosuję, dzięki rekomendacji cudownej Dookołanas.pl
  4. Obłędny plakat od Fine Little Day.
  5. Koc marki Elwang tu.
  6. Toaletka Minko to mój kolejny plan, a razem z nią cała sypialnia.
  7. Lniana pościel od Łyko, na którą zbieram do skarpety. Kiedyś uzbieram <3
  8. Ukochana świeca tej zimy. Mogę przygarnąć paletę.
  9. Klasyczne Newbalance.
  10. Cudowne Adidas Hamburg, dla mnie model na najbliższą wiosnę.

Do następnego <3 dzięki Kochani za komentarze po wpisach, pojawia się ich coraz więcej, a to najlepsza nagroda za pracę włożoną w post.

Please follow and like us: