Czas zabawy + konkurs :)

IMG_2826

Usiadłam dziś z chłopcami i zaczęłam się bawić. Byliśmy na marsie, żeby za chwilę grać w piłkę, po czym szukaliśmy skarbów w basenie, by zakończyć opowieściami jak to zmieniają się pory roku. Zauważyłam podczas tej zabawy, jak moi synowie są już ukształtowani. Dostrzegłam jak Antek potrafi walczyć o swoje. Jaką radość sprawia mu coś, co jest tylko jego. Widzę wyraźnie jak Kuba „wydoroślał” mając młodszego brata. Widzę jak bardzo się zmienił. Zauważyłam, że bawią się już razem, oczywiście trzeba ich przy tej zabawie ze trzy razy rozdzielić bo przecież zawsze w polu widzenia jedna i ta sama zabawka.

Zabawki… ile by nie było zawsze mało. Dlatego chyba zacznę kupować podwójnie 🙂 lub zabawki 3+ dla Antka bo oczywiście te zajmują go najbardziej. Z kolei te 12m+ będę przeznaczać dla Kuby bo przecież każdą musi wypróbować zanim łaskawie da dojść do „głosu” bratu.

IMG_2856

Zabawki… mamy kilka marek, które mogłyby u nas gościć zawsze. Jedną z nich jest Janod. Bardzo lubię ich dbałość o szczegóły, całą game możliwości, nieprzeciętny styl oraz różnorodność, która pozwala każdemu znaleźć coś odpowiedniego. Bo weźmy np. taki pchacz. Niby pchacz jak pchacz i jaka to różnica. Dla Janod wielka, bo doskonale wiedzą, że różne mamy i różne dzieci zwracają uwagę na inne detale. Dlatego ich oferta potrafi sprostać wymaganiom większości z nas.

Zabawki… czy są potrzebne? pewnie nie zawsze, a my rodzice zwyczajnie przesadzamy z ich ilością. Dlatego ja staram się wybierać rozsądnie. Moi synowie nie dostają co 2 dzień nowej do zabawy. Inwestuję w rzeczy lepsze jakościowo, żeby posłużymy nam dłużej. Wybieram te, które maja mase zastosowań tak, aby rozwijać wyobraźnie. Ostatnio takim hitem są zabawki magnetyczne. Mamy już rakietę i statek kosmiczny Janod,  teraz będziemy przymierzać się do łodzi podwodnej. Jeżeli tylko macie ochotę i u Was w domu może pojawić się jedna z nich :)…

IMG_2872

IMG_2876

IMG_2814

IMG_2874

IMG_2821

IMG_2825

IMG_1032

IMG_2871

Na koniec, wspólnie z marką Janod przygotowaliśmy dla Was konkurs. Zasady banalnie proste, a nagrody niezwykle kuszące :). Bardzo Was proszę, abyście w komentarzach pod postem napisały która z oferty zabawek Janod podoba Wam się najbardziej. Oferta do zobaczenia na janod.pl Dwie najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone wybranymi przeze mnie nagrodami. 🙂 (rakieta lub łódź) Trzymam kciuki i do dzieła 🙂 na Wasze komentarze czekam do niedzieli 27.09  W poniedziałek 28.09 wyniki.

image

 

WYNIKI !!!!

Rakietę od Janod otrzymuje Beata Tarchuł za niesamowitą „Ode do rakiety” 🙂 gratuluję

Łódź podwodna od Janod trafia do Gracji i Tymcia. Można było poczuć, że się razem z Tobą siedzi na tej kanapie. Gratuluję.

Zapraszam do kontaktu w celu odbioru nagrody pod adres:

karolina@solution-bc.pl – koniecznie dopiszcie, że to wygrana w konkursie u Littlehooligansblog.

Wszystkim za udział ogromnie dziękuję. I zapraszam do kolejnych naszych konkursów :).

Please follow and like us:

79 thoughts on “Czas zabawy + konkurs :)

  1. Mało oryginalnie,ale my właśnie marzymy o statku podwodnym. Mamy już rakietę i statek kosmiczny i odbywamy podróże w kosmos,razem z ulubioną bajką syna ‚Miles z przyszłości’. Teraz marzy nam się podróż na dno oceanu i odkrywanie nowych gatunków morskich zwierząt i przy okazji ćwiczenie małych rączek przy składaniu batyskafu 😉

    1. No cóż , ja mam bardzo trudny wybór. Mój Wnuk Tymon uwielbia kosmos,zna cały układ słoneczny (ma 5lat)więc wybrałabym rakietę.Ale miał marzenie być w planetarium i rodzice spełnili jego marzenie wycieczką do Warszawy. Po powrocie zapytany jakie ma kolejne marzenie odpowiedział podróż łodzią podwodną, więc tu wybrałabym łódź . Nie ma to jak być Babcią 🙂

  2. Wszystkie zabawki Janod mają swoją wyjątkowośc i dusze.Są pokryte trwałaa magią. ale wózek kuchnia z akcespriami to dopiero ma moc! Myślę że zajął by moją córkę na dłuuuugi czas. W końcu coś by ją zajęło. No i jaki jest funkcjonalny,mało miejsca zajmude duża radości daje. A do tego jaki ładny. No i codziennie miałabym świeże naleśniki i kawę z rana,w południe i nie wieczór.

  3. Bardzo podoba mi się pętla edukacyjna i puzle z firmy Janod. Dla mojej 9 miesięcznej córeczki idealnie by się nadawała małe elementy do przesuwania ćwiczył by jej koordynację ruchową a puzle uczyły by poznawania figur i kształtów 🙂 Bardzo fajna zabawka chcemy ją mieć 😉

  4. Pan L. (jak mówią na niego domownicy) to taki apetyczny jegomość z gęstą czuprynką, który z poważną miną siedzi i dłubie, majsterkuje. Oczami wyobraźni widzę jak Leon rozpracowuje łódź podwodną, a w tle leci „yellow submarine” 🙂 To byłby wspaniały prezent od Janod na jego nadchodzące pierwsze urodziny!

  5. wojtus uwielbia pojazdy wszelakie ..ale rakieta podoba nam się najbardziej! 🙂 tez nie kupujemy dużo zabawek, stawiamy na jakość i bezpieczeństwo. lubimy również sami tworzyć zabawki lub dodatkowe elementy do naszych zabaw – np dom z kartonu lub ulice, tory tramwaje. W związu z duzym zainteresowaniem mego syna niebem i wszystkim co się tam znajduje -planujemy wykonać jakiś księżyc z ufoludkami niebawem 🙂 – póki co nie miałby kto na niej wylądować, ale może juz niedługo? rakieta jest świetna!

  6. wojtus uwielbia pojazdy wszelakie ..ale rakieta podoba nam się najbardziej! 🙂 tez nie kupujemy dużo zabawek, stawiamy na jakość i bezpieczeństwo. lubimy również sami tworzyć zabawki lub dodatkowe elementy do naszych zabaw – np dom z kartonu lub ulice, tory tramwaje. W związu z duzym zainteresowaniem mego syna niebem i wszystkim co się tam znajduje -planujemy wykonać jakiś księżyc z ufoludkami niebawem 🙂 – póki co nie miałby kto na nim wylądować, ale może juz niedługo? rakieta jest świetna!

  7. Najbardziej podoba nam się BĄK METALOWY FARMA (pierwsza zabawka jaką kupiłam mojemu synowi – no musiałam no) tak tak bąk… zabawka,która kojarzy mi się z dzieciństwem ale i z moim nazwiskiem panieńskim. Od małego słyszałam od kolegów – „Kto puścił bąka?” 🙂 Dzisiaj się z tego śmieję, ale kiedyś marzyłam tylko o tym, żeby zmienic nazwisko i cale szczęście udalo się, ale sentyment do bąka pozostał i dzisiaj znajduje odzwierciedlenie w zabawie. Mój synek na nic innego tak bardzo nie zanosi się śmiechem jak na kręcącego się wokół bąka metalowego farma:)) uwielbia go a ja uwielbiam obserwowac Jego reakcje:) w naszym domu bączki rządzą :O

  8. Nie wstydze się przyznac- jestem zmęczona matka i chciałabym mieć „pół godziny z głowy” i nie pić porannej kawy późnym popołudniem 😀 także mój wybór to tablica edukacyjną triptik! Szkoda, że nie wiedziałam o niej zanim napisałam list do świętego Mikołaja (tudzież męża 😉 ).

  9. ja musze powiedziec ze mnie najlepiej podoba sie pchacz. Starszy syn nie palal miloscia do pchaczy ale wiem ze dla toska na swieta bede musiala sprawic pchacz Janod. Swietra cena wraz z klockami i sliczne wykonanie

  10. Mi najbardziej podoba się kuchnia hehe natomiast Julian ( 2 latka) wybrał zegar sowe….
    M; A dlaczego ?!
    J; jest tolorowe i ma łan,tu trzy,cztery, fajf sześć seben osiem….I jest tasiek (ptaszek)
    I wszystko jasne dla dwuletniego dziecka kolory zwierzęta i cyfry są najważniejsze 💕

  11. Gdy będąc w ciąży dowiedziałam się że to będzie chłopiec, pomyślałam sobie że nie odnajdę się w tych wszystkich łobuzerskich zabawkach. Traktory, miecze, pistolety, żołnierzyki, smoki…to nie moja bajka. I przypadkowo natknęłam się wtedy na firmę Janod. Jakie było moje zdziwienie. Zabawki dla chłopców mogą być piękne, myślałam. W rakiecie zadłużyłam się od pierwszego wejrzenia. Wprawiła mnie w osłupienie. Sam pomysł na zabawkę przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. Pomyślałam sobie wtedy, że ta rakieta to spełnienie dziecięcych marzeń. Tak więc moja miłość do tej francuskiej firmy trwa do dziś.

  12. Rakieta, a i owszem jest na liście do kupienia, bo jak tu Kosmie nie kupic kosmicznej rakiety 🙈 lub wygrać haha, ale najbardzie to mnie podoba się mapa magnetyczna świata CUDO 😉

  13. W sumie to zabawke wybralo dziecie me maząc paluchem matryce;) jak prawdziwa kobieta wybrala sobie wózek kuchnię z akcesoriami. Super zabawka i pomimo tego ze Aniela ma 11 miesięcy będzie to niedlugo nasz zakup.

  14. Mój Teoś wybrał układankę w kształcie jeżyka. I ja nie będę próbować zmieniać jego zdania 🙂 Ufam, że moje dziecko wie, czego chce.

  15. Choć zabawek wiele mamy –
    misie, auta, wodne tamy,
    to o nowych wciąż marzymy,
    bardzo chętnie się bawimy.
    Janod mistrzem jest w tej dziedzinie –
    o zabawkowej myślę krainie.
    Z wszystkich rzeczy do wyboru,
    jedna, nie tylko z powodu koloru,
    przypadła nam obojgu do gustu,
    to łódź podwodna Jacquesa Cousteau.
    Dzięki tej łodzi nasz kąpiele
    zyskają nowe, ciekawe cele.
    W wannie będziemy nurkować śmiało
    i łódź podwodną testować całą.
    Śpiewać i tańczyć też bardzo lubimy,
    więc Yellow Submarine sobie zanucimy!

  16. Nie wiem w czym wybrać, bo tak: kuchnia French Cocotte jest boska mimo, iż jestem mamą chłopca to mam wszystkie garnki obtłuczone i pomocnik gotuje z mamą jak tylko umie, miesza przekłada z garnka do garnka . Ale oglądając stronę i przeglądając zabawki Jasia uwagę zwróciła gitara, akordeon i pianino. No cóż mama zaczyna składać na jedną z tych zabawek , choć nie wiem jeszcze którą, pewnie zrobię mojemu 2latkowi niespodziankę na mikołaja. Gdyby było lato wszelakie ogrodowe zabawki są niesamowite, choć przyznam szczerze najbardziej urzekła mnie konewka bo Jaś uwielbia podlewać wszytko włącznie z psem mamą i tatą. Trudno wybrać spośród wielu świetnych zabawek jedną, kierując się zainteresowaniami mojego dziecka dziś postawię na PIANINO , które na potrzeby konkursu zostaje faworytem.

  17. Moglibyśmy zamieszkać w sklepie z zabawkami janod ale jako fani The Beatles będąc w posiadaniu pewnej zabawki moglibyśmy cały dzień śpiewać
    yellow submarine!

  18. Dla mojego trzyletniego Majsterkowicza wybrałabym „Walizeczkę z narzędziami”: http://janod.pl/product-pol-1452-Walizeczka-z-narzedziami-Bricolo-Janod.html

    Może gdyby zobaczył tak piękne drewniane narzędzia, to zrezygnowałby z podbierana prawdziwych narzędzi Tacie? Teraz wszystkiego musi być dwie sztuki, a najlepiej jeszcze więcej, bo przecież do małych dziecięcych rączek zmieści się na raz tyle młotków 😉 a najlepiej trzymać ten, którego Tata potrzebuje teraz najbardziej… Gorzej, jeśli to Tacie ostaną się drewniane narzędzia – Mama będzie długo czekała na zmiany w domu 😉

    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  19. Starsze dzieci uwielbiają kreatywne zabawki, którymi mogłyby się bawić na różne sposoby. Wyobrażnia dzieci jest nie ograniczona. Przeglądając oferowane przez Janod zabawki uważam że są fantastyczne. Nie jest to jakiś chiński bubel który po jednym użyciu się rozwali. Najbardziej w oczy rzuciła mi się jako fajna zabawka ( dla takiego rocznego szkraba jakim jest moje dziecko ) klasyczny konik na biegunach. Nie jest skomplikowaną zabawką i widać po jakości wykonania, że będzie bezpieczna dla takiego maluszka. Konik z drzewa koń na biegunach….KLASYKA!!!

  20. Mam córkę.Prawie dwuletnią.Zawsze wyobrażałam sobie, że będzie bawiła się lalkami.Tymczasem woli auta.Nic na to nie poradzę ale też nie chce nic w tej kwestii zmieniać na siłę.Z drugiej strony nawet się cieszę. W tajemnicy zdradzę, że mam takie jedno marzenie. Żeby została badaczem albo naukowcem współpracującym z NASA 😉 Owszem to dziecko zdecyduje w przyszłości kim chce zostać. Ale zawsze można je na coś ukierunkować;) Rakieta pewnie zmieniłaby punkt widzenia i pozwoliła odkryć inne kosmiczne strefy wyobraźni. Niebo jest pełne tajemnic a wszechświat nieodgadniony.Naklejka ścienna z magnesami Rakieta w dodatku świecąca w nocy? Rewelacja

  21. moje serce już dawno skradł rowerek biegowy „skuter” , chyba nigdzie indziej nie widziałam tak urokliwego pojazdu. idealny dla chłopca i dziewczynki. poza tym straż pożarna i te piękne kolejki z żyrafką i krówką. z mniejszych samolot, ale rakieta i łódź też są boskie – proste, ale trzeba je jakoś ułożyć więc ćwiczą i skupienie i umiejętności manualne.
    generalnie mam słabość do drewna, prostych form, naturalnych materiałów.
    zabawki z prawdziwego i pięknego drewna pachną nim. chyba za to je lubię. są trwałe, oryginalne, ponadczasowe..
    u nas zbliżają się drugie urodziny końcem października wielkiego fana motoryzacji wszelakiej więc chcę samodzielnie wykonać drewniany samochód. specjalnie na tę okazję, wymalowany kolorowymi farbkami, sportowy – taki żeby mężowi szczena opadła (oczywiście z pomocą znajomych „dłubiących” w drewnie):) uwielbiam rękodzieło, sama szyję przytulanki więc wiem, że prezent zrobiony własnoręcznie i z naturalnych materiałów jest najlepszy ze wszystkich 🙂

    oczywiście dla mam, które nie posiadają zdolności, nie mają czasu czy po prostu im się nie chce istnieją takie firmy jak Janod, które produkują cudowne zabawki 🙂

    i ja… mimo tych moich zdolności też chciałabym wgrać rakietę od Janod!:) nie napiszę o niej wierszyka, ale mogę teraz zakrzyczeć : ja!ja!ja!

    :)))))

    dobrego dnia!

  22. Gdzie Kucharek sześć tam jest co jesc! Bo u nas w domu, to jeszcze sie nie odejdzie od sniadania, a juz sie mysli o obiedzie, albo co do kawki pysznego. Zona moja najlepsza na swiecie nie tylko w byciu Żoną i Matką, ale jaka z niej kucharka! Ło matko by sie chcialo rzec!!! I jak Ona jednego dnia zobaczyla kuchnie Janod, to kazała taką na wzor w realu, w naszym mieszkaniu mi zdobyć!A najlepiej jeszcze z tymi akcesoriami dopracowanymi od a do z wyposazyc. Bo my mamy cudownego Syna. I Ona tak w ciazy marzyla, zeby tez lubil kucharzyc razem z nia. A ciazowe zdjecia to ma same przy kuchni, jak piecze, lepi pierogi itp. I tak sobie mysle, ze jak juz te ciastka by z Synem upiekla, a On by zrobil nam kawke w ekspresie Janod, to byloby cudowne, jesienne popołudnie!

  23. Najbardziej trafiona zabawka bylaby wieza ze zwierzetami-cyrk. Moja roczna corka ma na scianie w pokoju plakat z cyrkiem, ktory wielbi niesamowicie. Nie ma wyjscia z domu bez pomachania cyrkowi, po powrocie trzeba zawsze sprawdzic czy aby na pewno cyrk jest na swoim miejscu! Doprowadza mnie to do lez….smiechu! Kocham dzieciece pomysly i czekam na wiecej! 😃

  24. Oh! to były magiczne chwile. Pamiętam jak wspólnie z moją siostrą i bratem byliśmy zabierani przez tatę na pokład naszego, a w sumie to jego statku kosmicznego. Jego, bo to on był dowódcą machiny złożonej z PRLowskiej kanapy, koca i szafy która sąsiadowała z kanapą. Każdy miał swoje zadania. Doskonale pamiętam start, a później podróżowanie wśród gwiazd i planet. Guziki, gdzie każdy odpowiadał za co innego… za przyspieszenie, włączenie światła, lądowanie, start, muzykę itd. To niesamowite, że w czasach gdy nie było tak pięknych zabawek jak dzisiaj nasi najbliżsi potrafili za pomocą wyobraźni i rzeczy które były pod ręką zagwarantować nam wspólną i jakże ekscytującą zabawę! Nie zdawałam sobie z tego sprawy do dzisiaj, do momentu przeczytania tego wpisu, bo to właśnie teraz, przed chwilą sobie o tym przypomniałam. Dzisiaj sama jestem mamą 4 miesięcznego chłopca – Tymcia. On dopiero poznaje świat ten prawdziwy i ten osadzony w zabawkach. W związku z tym, że pomogłaś mi przypomnieć jak mam mu pokazać statek kosmiczny byłabym wdzięczna za statek podwodny ;). Dzięki.

  25. Janod to firma jakich mało
    wiem to bo Internet eksploruje śmiało.
    Ofertę mają bombowa i dzieci się edukuja wzorowo.
    Córeczka moja Janod kocha
    puzzle i gry Wasze to wielka radocha.
    Dla młodszego synka dobrze by się zdała
    kostka edukacyjna co by go rozwijała.
    Może uda nam się wygrać ten konkursik i Synek dostanie swój mały bonusik.
    Rakieta kosmiczna czy statek podwodny
    byłby to dla niego prezent nader szczodry.
    Mały Człowiek mógłby ćwiczyć
    swoje rączki
    rozkładając części i kręcić nimi bączki.

  26. Mnie najbardziej urzekła Rakieta. Tylko otworzyłam posta i od razu rzuciła mi się w oczy 🙂 Sama uwielbiam opowieści o kosmosie, od dziecka byłam nim bardzo zafascynowana. Tata odpowiadał mi na najprzeróżniejsze pytania z nim związane 🙂
    Dziś, to ja wieczorami opowiadam córce, co tam w gwiazdach słychać :). Jenak nigdy nie wpadłam na to, by kupić jej taką rakietę, którą mogłaby się tam „przemieścić” 🙂 Dlatego ta rakieta to byłaby super niespodzianka.

  27. Trafiłem przypadkiem ale urzekła mnie ta rakieta wiec napiszę…
    Moje pierwsze słowa skierowane do Żony po wyjściu z Usg na którym dowiedzieliśmy sięeże będziemy mieć Synka brzmiały : teraz to w końcu ja będę kupował zabawki!!!☺ Pierwszą mamy Córeczkę i zabawki dla niej to domena żony. Teraz jak Synek już kilka miesięcy jest na świecie szaleć mogę ja!!!
    Z firmą Janod zapoznała nas żona kupując gry dla córki. Są nr 1 w naszym domu. Co niedziela gramy rodzinnie w Rodzinki w podróży. I stwierdzam to ja- facet nie lubiący tandety, minimalista do kwadratu że Janod to frima wręcz rewelacyjna. Prostota wykonania, niebanalnosc a przede wszystkim jakość sprawiają że zabawa ich produktami to uczta dla oka i wyobraźni. Dla mojego Synka chętnie bym wybrał drewniany garaż z samochodzikami. To było moje dziecięce marzenie…oczami wyobraźni już widzę jak razem składamy garaż, parkujemy samochody, nadajemy im nazwy, bawimy się w wyścigi. Jak wprowadzam go w świat motoryzacji…

  28. Wybrać najładniejszą zabawkę z oferty?! A sama próbowałaś? No właśnie, nie odpowiadaj, znam odpowiedź. Nie da się! 🙂 Wszystko cieszy oczy! A jak ktoś jeszcze ma problem z podejmowaniem decyzji…no nie da się! Przecież mówię 🙂

    Ale z tych dwóch rzeczy wybrałabym rakietę. Cooo?! Że niby mam Córkę? A to jakiś problem? Córka ma rozmarza się oglądając gwiazdy, a gdy wracamy ze spaceru i widzi księżyc, to słyszę „mamo, mamo, księżyc!” …yyy, słyszę to ja, słyszy pani, która właśnie nas mija, słyszy pan po drugiej stronie ulicy. Ba! Wszyscy wokół gapią się na ten księżyc 😀 I cieszą się, jak dziecko, bo księżyc zobaczyli.

  29. Bajkowo u Was Little hooligans blog ojj bajkowo pytanie – zaadoptujecie nas 😉 <3 .
    Odpowiedź jest trudna bo jak tu wybrać jak u JANOD same wspaniałości kilka z nich mamy już przyjemność w domku u nas gościć i wiemy z autopsji jakie to osobliwości i jaka magiczna z nimi zabawa jest i sympatyczna – bo to nie zabawki tylko marzenia spełniające się . Co tu wybrać mmm… nie, nie , wieeeemyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy bo od dawna na nią czatujemy i zbieramy do naszej świnki(chyba nam kruszynka co nieco podjada) i coś opornie nam to idzie , więc szczęścia u Was próbujemy może się uda bo mamcia wierzy w cuda , czary mary o nasza wymarzoną Rakietę Janod gramy , bawimy się i mocno piąstki zaciskamy ba mamcia nawet odprawia czary mary i abra ka dabra ,może się uda i polecimy na księżyc naszą rakietą odlotową (28 odbędą się dwa ważne wydarzenia bo wyniki u Was i całkowite zaćmienie księżyca-a i on nas swą magią zachwyca )oczywiście jeśli się uda i będzie nam dane i Iwo swą Rakietę od little hooligans blog dostanie ojjj będzie się działo i dziecko (nie tylko ) z radości szalało a to co uzbieraliśmy to przeznaczymy na kolejną magnetyczna układankę JANOD ( mamy już na oku , zresztą nie tylko ją )

    Oda do Rakiety

    Rakieto – nasza podnieto od JANOD
    Ty jesteś jak Sen , który co dzień śnimy, tak o Tobie marzymy ,bawiąc się i plany snując ,jak by to było ,gdyby się to nam trafiło ,dane nam było ,wygrać udało i jak z Rakietą szalało ,marzenie ciałem się stało w kosmos Rakietą poleciało.
    Rakieto -czerwona na tobie szata, jak u wesołego ,małego wariata – IWO ,serce gorejące i na punkcie Rakiety szalejące ,w rytm puk , puk ,puk Jej tykające .
    Rakieto – Tyś Jedyna Taka i powiem szczerze ze nie tylko dla chłopaka bo starsza siostra Nikola też na Jaj punkcie oszalała , wręcz bzika dostała.
    Rakieto – Smukły kształt Twój opływowy , wdzięczne – zmysłowe nogi , czubeczek i w niebieskim okienku Pasażer to wisienka na torcie , przyprawiają nas o pozytywny zawrót głowy i aż chce się by ciekawskie małe rączki Cię w objęcia swe brały i do wesołej zabawy zapraszały.
    Rakieto – Oj Rakieto ,Nasz Podnieto od JANOD , przybywaj do nas i spraw by zabawa nasza jeszcze bardziej wesoła z Tobą była , na koniec świata i jeszcze dalej z Tobą polecimy odległe zwiedzimy krainy , kosmos dla nas z Tobą to nie będzie wyzwanie,tylko codzienne oblatywanie i poznawanie nowego , co dzień jeszcze bardziej bajkowego .
    Rakieto – Bądź cała nasza .
    Rakieto – serdecznie zapraszamy , szeroko otwarte ramionka mamy na powitanie Huczne Ciebie .
    Rakieto – przybywaj ,little hooligans blog obdarowywaj nas , nie tylko małego Iwo , bo wszyscy jesteśmy Jej Fanami tak nas uroda Jej mami , czaruje że z tęsknoty do niej umysł nam szwankuje .
    Nasza Oda do Rakiety JANOD się nie kończy bo możemy tak pisać i pisać i to się nie skończy bo w domciu co dzień będziemy pisać ciąg dalszy latając po gwieździstym atłasowym niebie ,wybierając planetę na kolejne zwiedzanie , poznawanie i zaludnianie…cdn

  30. Nam marzy się, bardzo podoba rakieta. Mój 4-letni synek bardzo by chciał ją mieć. Kosmos to dla niego coś interesującego. Mamy teleskop, i wieczorem robimy sobie seanse na rozgwierzdzonym niebie. Bardzo to lubi. Oj, jak by się nią bawił !!!

  31. Z oferty Janod najbardziej podoba nam się dwukołowy skuter. Uwielbiamy wycieczki i podróże. Skuter zabralibyśmy ze sobą wszędzie. Niedaleko naszego domu jest las i polana. Wyobrażam sobie jak mój Mikołaj szaleje na skuterze w pogoni za tatą na rowerze. Mój synek uwielbia motoryzację i ma to po tacie- uwielbia wszelkie śrubki, koła. Na takim skuterze mogliby razem z tatą się wiele nauczyć. Usiąść na mokrej z rana trawie i omawiać dane części skutera. Gdybyśmy mieli taki skuter zabralibyśmy go wszędzie! W góry, na wakacje, do babci i pradziadków. Może dziadkom by przypomniał dawne czasy i chętniej by ganiali za wnuczkiem na szalonym skuterze.. Ojj tak, chcielibyśmy tego.. Pozdrawiamy

  32. Mi rośnie mały pomocnik-ogrodnik, więc taczka, szpadel, grabie to nasza bajka. Ale również wszystko do pchania, latania, jezdzenia też lubimy. Rakieta byłaby dobrym dodatkiem do kolekcji.

  33. W związku z tym że u nad w domu jest tradycja picia czarnej kawy z ekspresu to podarowaliśmy Maxowi na dzień dziecka – ekspres do kawy z tej firmy- rewelacja, zabawka nie zniszczalna i teraz pijemy po dwie kawy kaźdego ranka 😉 to z zabawek które mamy a z zabawek których jeszcze nie mamy- to napewno łódź pidwodna, jako że mieszkamy nad jeziorami i jesteśmy wodniakami. Także nic nie jest przypadkowe, nawet zabawki w naszym domu 🙂 pozdrawiam,

  34. Zacznę od tego,że znalazłam się tutaj, ponieważ uwielbiam drewniane zabawki.
    Niestety mój syn nie zawsze podziela to uwielbienie, jednak JANOD jest geniuszem w ich produkcji, bo nie dość, że cieszą oko mamy to są na tyle kolorowe i ciekawe, że interesują też dziecko na dłużej niż minutę.
    Do rzeczy nasz ulubiony produkt to pchacz warsztat JANOD.
    Syn ma 11 miesięcy i chodzi z nim po całym mieszkaniu. Jak już się zmęczy chodzeniem, to jest przerwa na posmakowanie drewnianych śrub (jako smoczek też mu już służyły). Drewniane narzędzia młotek, śrubokręt tworzą według mojego syna idealne dźwięki w połączeniu z panelami.
    Dla mnie jest idealny bo wiem, ze to nie jest zabawka , która za pół roku pójdzie w odstawkę. Liczę na to , ze za jakiś czas będzie rozwijał swoje umiejętności przy nim,a przy tym będzie się świetnie bawił.

  35. Witam. Ja jestem mamą fana wszelkich pojazdów. U nas sprawdził się magnetyczny samolot http://janod.pl/product-pol-1181-Samolot-drewniany-magnetyczny-Janod.html) – a teraz podoba mi się (na razie mi – zobaczymy w okolicach świąt jak młodemu się spodoba) układanka pojazdy http://janod.pl/product-pol-1214-Magnetyczna-ukladanka-Pojazdy-Magnetibook-Janod-.html
    Czy rakieta czy łódź podwodna – wiemy że każda jest rewelacyjna. 😉

  36. Zabawki Janod to wielka gratka dla dziecka mamy a i dla dziadka. Moja Alutka nie myśląc wiele wybrała kuchnię i naczyń wiele. Ja pewnie puzzle bo jest ich wiele i można składać całą niedzielę lecz dziadek Ali namieszał srodze – ja do rakiety dzisiaj nie wchodzę – bo łódź podwodna to jest marzenie z mych lat dziecinnych – tego nie zmienię!

  37. Wszystkie zabawki są świetne i ładnie wykończone Adaś stwierdził że rakieta jest superasna i taka chętnie olafek poleciał by na księżyc 🙂

  38. Wszystkie zabawki są bombowe i odlotowe, ale nam wpadł w oko piękny po prostu świetny zegar sowa, nie dość że uwielbiamy sowy, to jeszcze świetnie uczy , nie tylko godzin ale też cyfr. Jest bardzo kolorowy i można wyciągać i samemu układać cyferki to ważne bo córa wszystko sama!!!! a rakieta spodobała się i córce i nawet synkowi który ma 9 lat i powiedział źe super zabawki!!!! cudne pewnie każde dziecko by szalało z radości z takimi zabawkami!!!!

  39. Według mnie wszystkie zabawki z serii warsztat wymiatają! Nie mogę się doczekać,aż Julek trochę podrośnie, żeby mu kupić te cuda, choć nie wiem kto będzie się nimi chętniej bawić, Julek czy tatuś 😛

  40. Dla mnie to znaczy dla mojego synka bo to wspólnie z nim wybierałam zabawkę nr. 1 ( nie było łatwo conajmniej 10 razy wydawał z siebie okrzyk radości), najfajniejszy jest uwaga… warsztat. Było to w zasadzie do przewidzenia bo co może wybrać dwulatek, który na sam widok walizki z kluczami taty pieje jak kogut o poranku? Dlaczego te wszystkie narzędzia? Otóż dla mnie odpowiedz jest prosta mały chłopczyk naśladuje we wszystkim swojego tatę, a że tata majsterkowicz to warsztat Janod przykuł uwagę Aleksa najbardziej. Nie dość ze zabawki- narzędzia same w sobie są super to te od Janod takie kolorowe, piękne wprost wołają ” pobaw sie nami”. Ja sama ubóstwiam
    takie zabawki uczące cierpliwości, rozwijające wyobrażnie i zdolności manualne. A mój synek uwielbia naśladować nas, swoich rodziców. Więc dla nas nr. 1 jest warsztat😊
    Asia i Aleks.

  41. Znacie JANOD? Ekstra sprawa!
    Bo z nim super jest zabawa!
    Nowoczesnych, kolorowych
    No i z drewna – odlotowych
    Całe mnóstwo jest cacuszek
    I już stoi łakomczuszek
    Przy swej małej kuchni z drzewa
    I nic więcej mu nie trzeba!
    Są i puzzle i kolejki
    Jest i warsztat taaaki wielki!
    Jest gitara, bęben mały
    Zestaw dla orkiestry cały!
    Lecz przykuwa swą uwagę
    Nad innymi ma przewagę
    Dom dla lalek – piękny, cudny 🏡
    Wykonany w sposób schludny!
    Śliczne ma on tam mebelki
    Niby mały – jednak wielki
    Bo pomieści wiele rzeczy
    I nikt temu nie zaprzeczy.
    Odtąd jak w pałacu lale
    Żyją godnie, doskonale
    W dzień harcuja i śpią nocą
    Czasem cicho zachichoczą
    Bo w tym domku od Janoda
    Piękne życie i swoboda!
    Marzą o nim więc dziewczynki
    Rude, czarne i blondynki
    Każda prosi swoją mamę :
    „Kiedy domek ja dostanę? ”
    Tak więc Janod- wymyśliłeś
    Taką hecę narobiłeś :
    Kupić domek dziecku trzeba
    Dać mu chociaż cząstkę nieba 😘

  42. Synkowi NAJbardziej podoba się garaż z autkami i lądowiskiem, laweta z czterema samochodzikami no i oczywiście straż pożarna – WSZYSTKO to co uwielbiaja mali mężczyźni, — właśnie tymi zabawkami chciałby się bawić, a że marzy mu się zostać pilotem więc RAKIETA i STATEK KOSMICZNY – to zabawki, które stałyby w widocznym miejscu i oznajmiały by Wszystkim o jego marzeniu, bo gdy się spełniu to MAMUSIU „przewiozę” CIĘ SAMOLOTEM tak powiadam moj synek PS. czapkę pilota już mamy więc tylko brakuje nam latającego sprzętu

  43. A ja odkąd odkryłam firmę janod zakochałam się w wózku z narzędziami bricolo. Będzie to prezent dla mojego synka na roczek (październik )
    Zabawka niby prosta w swej konstrukcji, A już na pierwszy rzut oka widać na ile sposobów można ją wykorzystać. Widać również, że każdy element będzie rozwijał , nie stwarzając niebezpieczeństwa dla maluszka. Przykład ? ot chociażby guma na kołach , która stawiając opór daje większe poczucie stabilności i bezpieczeństwa, co jednoznacznie ułatwia naukę chodzenia.
    Pozdrawiam

  44. Mnie najbardziej urzekł Fortepian Confetti – grałabym! Tylko czy otoczenie by to zniosło? Nie wiem 😉 Mój T. jest na etapie tanów-tanów, więc każdy rytm i melodia powodują, że tupie nogami i buja się komicznie 😉 A gdyby do tego miał w rączce rakietę albo yellow submarine, pewnie też by nie narzekał 🙂

  45. Ja już widzę mojego dwuletniego synka bawiącego się drugą godzinę warsztatem z narzędziami lub ciężarówką do pchania z narzędziami. Po prostu rewelacja, czy jest coś lepszego niż widok zafascynowanego i zajętego 😉 piękną zabawką dziecka?

  46. Najbardziej podoba mi się kuchnia oraz wszelkie akcesoria z nią związane. Wiem, że synka na pewno by ucieszyła bo uwielbia bawić się w kuchni i naśladować gotowanie, dlatego już zbieramy fundusze na ten cel 🙂

  47. Uwielbiam cofać się do swojego dzieciństwa z zabawkami Janod 🙂
    Mój dziadek w swojej piwnicy miał warsztat, ok 70m2 przeznaczonych tylko dla niego i jego zabawek. Pamiętam góry śrub i nakrętek wyższych ode mnie, setki śrubokrętów i różnego rodzaju młotków, imadła poprzykręcane do blatu. Tym królestwem dzielił się z nami, swoimi wnuczętami i zabawa z dziadkiem właśnie w warsztacie jest jednym ze wspanialszych wspomnień z dzieciństwa i dzięki niej wiem, że poradzę sobie z każdą „brudą robotą” w domu :).
    Warsztat dziadka niestety już został zlikwidowany. Wiem jednak, że namiastkę swojej dobrej zabawy będę mogła przekazać synkowi bawiąc się z nim warsztatem z narzędziami Bricolo. Ta właśnie zabawka z oferty Janod podoba mi się najbardziej i mam nadzieję, że mojemu maluchowi także się spodoba i po x latach będzie wspominał czas naszych zabaw z uśmiechem na ustach :).

    Pozdrawiamy!

  48. Zawsze marzyłam o „kici”, czyli mikserze Kitchen Aid. Ochh jakie moje życie w kuchni mogłoby byc łatwiejsze i przyjemniejsze :). Mając dziecko marzenia pozostają, lecz czasem zmieniają trochę swoją postać i teraz marze o drewnianym robocie kuchennym Janod. Cóż to bedzie za świetna zabawa z mym dzieckiem, tyle ciast i innych smakołyków do zrobienia przed nami. I to jeszcze nietuczących, bo drewnianych :)). Dziękuje Janod za tak świetne zabawki!

  49. Najbardziej z oferty zabawek Janod podoba nam sie piramida, wieża 10 kostek. Uważam, że w każdym domu powinna znaleźć się ta zabawka. Nic tak nie rozwija wyobraźni, jak proste prostokątne pudełka. Marka Janod wie jak zachęcić do zabawy najmłodszych, ale też i tych trochę starszych, dlatego te tekturowe kostki w połączeniu z unikalnymi rysunkami są takie rewelacyjne. Każdy z nas uwielbia jednego dnia tworzyć budowle aby później bezkarnie móc je zniszczyć, żeby kolejnego dnia te same pudełka służyły nam jako skrytki na drobiazgi, a następnego znów były świetne do nauki np pór roku. Z łatwością można nauczyć się liczyć, poznać znaczenie słów mniejszy i większy. Ta jakże prosta wydawać być się mogło zabawka jest numerem jeden wśród całej oferty marki Janod!

  50. Zabawki Janod to taki…czad,że ciężko wybrać jedną.Ale nie da się ukryć,że miętowy rowerek biegowy skuter cieszy oko najbardziej.Połączenie drewna z klasycznyn wyglądem skutera sprawia,że oczami wyobraźni widzę mojego maluszka na tym pojeździe mknącego po ścieżce rowerowej niczym na vespie jadącej po włoskiej drodze 🙂 Szacun dla kogoś kto wymyśla i projektuje te zabawki.

  51. Janod Polska często tam zaglądam,
    I większości rzeczy od lat pożądam.

    Jednak jest coś, co Hasztagowi najbardziej się podoba,
    Toż to rowerek biegowy- miętowa ozdoba!

    Retro styl przyciąga uwagę,
    Z takim rowerkiem na placu zabaw można mieć niezłą przewagę.

    Żółte światełko, siedzenie wygodne,
    I każde dziecko staje się super modne.

    Takim skuterem pojadę na koniec świata,
    I nie straszna nam będzie żadna graniczna opłata.

    Mikołaj może w tym roku nam go podaruje.
    Hasztag go już od miesiąca w Internecie upatruje.

    Teraz też otrzymać można piękne prezenty,
    To dla mojego syna prawdziwe diamenty.

    Rakieta i łódź – kolorowe zabawki,
    I już Hasztag do zabawy zakasa rękawki.

    Więc prosimy miło i czuje,
    By do wygranej nie brać nikogo innego w ogóle 🙂 🙂

    pzdr
    maly_hasztag , instagram

  52. Rakietę mam na oku już dłuższy czas! Świetna alternatywna dla całego plastikowego świata zabawek, ktore zalewa świat dziecka. Stawiam na jakość i kreatywność od Janod!

  53. No co ja będę sciemniac i oszukiwać. Natury nie oszukasz. Najbardziej mnie jara ten domek dla lalek co ma różowe okiennice i mebelki… Ale dla kogo miałabym to niby kupić? Dla pieciolatka, który zaraz zrobiłby zamach terrorystyczny używając wszystkich swoich samolotów, ciężarówek i helikopterów? Zrobiłby nalot na domek i skonczyloby sie tak jak zawsze. Czyli łóżeczko w przedpokoju, poduszki w łazience, a ta maciupka szafeczka pewnie by wylądowała u kota. W kuwecie. Nie w Kuwejcie, drogi słowniku, tylko właśnie w KUWECIE. No nie bardzo. To może dla czteromiesieczniaka? Też bez sensu. On tylko ciumka i ciumka. Nie ma dnia, nie ma godziny bez ciumkania. Co on miałby zatem ciumkac z tego domku pięknego? Chyba tr piekne firanki co najwyżej. Zaraz by mi zmiekczyl i zepsul.
    I tak kupuje im ciagle te samochodziki, strażepożarne i policyjne. Juz mam dość tego wycia, wkoło tylko ijoijo albo łeee. Zamknelabym sie czasem w łazience sama, no dobra, z kotem, i pobawila troche w spokoju tym domkiem. A tak to tylko wypadki, napady na bank i pożary. Zero sielanki. Zero prawdziwego życia.

  54. Szalony Piesek wózek chodzik Janod to zabwka najcudniejsza z możliwych. Marzy o niej juą od dawien dawna moja mała Królwena. „Gdzieś daleko, daleko za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za lasem i borem mała Królewna z Makutkowa, kiedy tylko słońce chowało się za horyzontem, a księżyc powoli wtaczał na niebo, otulała się kołderką i marzyła o czarodziejskim pojeździe. Chciała choć przez chwilkę pędzić przed siebie w mroku. Chciała poczuć wiatr na skroniach. Była przekonana, że pewnej nocy nadejdzie ten moment, kiedy wydostanie się ze swojej mroźnej sypialni i odjedzie nim w świat. Mama uśmiechała się, kiedy słuchała jej opowieści, lecz królewna wierzyła w swoje marzenia. I nadszedł ten wyczekiwany moment, kiedy pojawił się pod jej oknem. Zachwycał kolorami, a jego konstrukcja, wydawała się bardziej fascynująca niż w marzeniach. Usadowiła w nim dowją ukochana lalę i wyruszyły w mrok. Przemierzała nim świat. Żadne kręte uliczki czy zakamarki nie stanowiły dla niej problemu. Teraz już wszystko było proste. Pędziła przez świat mijając pokrzykujące latarnie. Ocierała się o skrzydła motyla. Lekko, zwiewnie poruszała się przed siebie. Królewna z Makutkowa pokochała wiernie cudowny pojazd z marzeń, najpiękniejszą zabawkę – swojego szalonego pieska”.

  55. Zabawki drewniane szczególnie kochamy!
    Klocki,autka i konika już mamy!
    Naturalne tworzywa mama preferuje,
    kauczuk czy bambus też Ją ujmuje.
    Drewniane zabawki jednak u nas królują,
    szczególnie te ,które w Polsce produkują.
    Autko policyjne i wóz strażacki,
    zestaw taki! Od Janod kozacki!
    Wyścigówkę drewnianą już mamy,
    jak i karetkę,którą uwielbiamy.
    Straży pożarnej i policji,do kolekcji nam brakuje,
    lecz niebawem, na urodziny! Mam synkowi je podaruje!
    Tymczasem rakieta czy łódź podwodna,
    dla maluszka jak ja? Frajda niewiarygodna!

    PS. Jestem bardzo szczęśliwa w związku z istnieniem takiego sklepu jak Janod. Uwielbiam Wasze zabawki,za wszystko,nie będę wymieniać, po prostu dziękuję za możliwość zakupów. Mdli mnie na widok plastikowych zabawek „made in China”.

  56. Najbardziej spodobał mi się dla synka Wózek warsztat magnetyczny z narzędziami Bricolo…
    Dlaczego?
    J – jako małego chłopczyka interesują go śrubki, młotki, śrubokręty, klucze itp.
    A – atrakcyjne dla niego byłoby pchanie tego wózka…ale radość!!!
    N – nieustannie liczę na dłuższe zajęcie synka zabawkami więc czekałabym na efekt z Janod
    O – ochoczo naprawiałby z tatusiem wszystkie sprzęty w domu
    D – do zabawy zaprosiłby starszą siostrę, która też lubi majsterkować !!!

  57. codziennie lece w kosmos …a raczej moja corka mnie tam wysyla .Czasami ze zlosci ,czesciej z radosci .Poprostu potrzebujemy rakiety zeby Zoska mogla leciec ze mna bo samej mi smutno 😉
    pozdrawiamy was serdecznie :*
    Luiza i Zofia

  58. Mojemu 3 letniemu synkowi Jasiowi najbardziej podoba sie rakieta. Jak narazie otwiera pufe i ona odgrywa role rakiety wiec ucieszylby sie bardzo mocno z takiego prezentu.

  59. Zabawki Janod cóż mówić więcej po prostu cudowne. Dawno nie spotkałam tak dobrze wykonanych zabawek…i te nasycone kolory. Trudno jest wybrać jedną z nich nie mówiąc już o tym że sądzisz iż już nasz wszystko co chciałaś aby dziecko miało a tu nowość jak np. Statek kosmiczny czy łódź podwodna…Jedną z moich i synków ulubionych zabawek jest składana straż pożarna. Rozwija kreatywność obu z nich. Starszemu udaje się zrobić z tego auto ale młodszemu wyobraźnia dopisuje i czasmi trudno ocenić co też mu wyszło z tych części 😉 Polecam każdej mamie wypróbowanie chociaź jednej z zabawek Janod będziecie zachwycone i na pewno nie skończy się na jednej…bo ta Firma uzależnia a i wybór ofromny dla obu płci.

  60. Wszystkie z propozycji Janod są piękne i bardzo nam się podobają. My mamy piramidę kartonową i synek uwielbia ją. Układając ją odliczamy poszczególne stopnie ucząc synka liczenia. Bardzo chcielibyśmy pobawić się innymi zabawkami Janod’a więc chętnie przygarniemy konkursową nagrodę . Mogłaby być to Rakieta 🙂

  61. Cudowny jest zestaw muzyczny, ponieważ może zaangażować całą rodzinę. A przecież wspólne granie i śpiewanie to przednia zabawa.

  62. W tej chwili wybrałabym dla córki magnetyczne klocki 3D Dżungla. Ostatnio byliśmy z zoo i byłam bardzo zaskoczona dużym zainteresowaniem mojej córeczki. Ach, jak te dzieci szybko rosną! Ciągle wydaje mi się „ona taka malutka”. Bardzo jestem ciekawa jakie zwierzęta stworzyłaby moja córa. Może małpo – lwa z głową lwa i małpim ogonem? Dziecięca wyobraźnia nie zna granic.

  63. Ekhm, wybranie jednej rzeczy trudne jest przeogromnie, bo Janod szanuję i doceniam już od dawna, szczególnie drewnianym jedzeniem się zachwycam i kombinuję, jak tutaj w lotto wygrać, bank obrobić, zarobić grosza, by asortyment wykupić… 😛
    Niemniej…
    Najbardziej od jakiegoś czasu przemawia do mnie drewniany zestaw cyrkowy (http://janod.pl/product-pol-1207-Cyrk-zestaw-drewniany-Story-Box-Janod.html). Kiedy szukam zabawek dla synka, staram się sobie wyobrazić, co mógłby z nimi robić, jak je wykorzystać, jak się nimi bawić… Żeby to nie była jednostkowa sytuacja, zabawka czy przedmiot na chwilę, ale na dłużej – ze zróżnicowanym przeznaczeniem, czasami nieoczywistym… 😉

    Drewnianym cyrkiem można się bawić… w cyrk. Po prostu. Jest tutaj wszystko. Dodatkowo okraszone barwami, świetnymi wzorami, które kształtują zmysł estetyczny dziecka. Układanie piramidek z postaci, ćwiczenie czy prezentacja poszczególnych cyrkowych sztuczek nie tylko byłyby świetną zabawą, ale i nauką koordynacji, ćwiczeniami manualnymi. Czyli przyjemne z pożytecznym 😉
    Autkiem można by jeździć po dywaniku-drodze albo parkować go z innymi pojazdami w garażu zbudowanym z klocków.
    Tygrys poszerzyłby kolekcję pasiastych kotów mojego syna, który jest fanem tych brykających bestii. Po prostu.
    Palące się koło mogłoby natomiast posłużyć w zabawie w straż pożarną – może jako płonące okno, przez które wyskakuje „strażak Sam” (czyli dla mojego dziecka synonim strażaka w ogóle ;)) ratujący jakąś istotkę?

    Możliwości jest wiele. A jak synek – jakimś cudem – przestałby się zestawem bawić, ustawiłoby się figurki w jakimś reprezentatywnym miejscu, by robiły za stylowe ozdoby wnętrza tudzież (w ostateczności, jak sądzę! :P) tło.
    Ha, cyrk od Janod wymiata! 😉

  64. mi się marzy kostka edukacyjna albo chodzik z klockami dla młodszego…
    dla starszego stolik – warsztat, ale też przymierzam się do drewnianych owoców i warzyw, które mój dwulatek zawsze podbiera w zabawie starszej kuzynce. szkoda, że mikołajki tak daleko…

  65. Uwielbiamy zabawki Janod, a nasz Nasz wybór to zdecydowanie rakieta 🙂 mamy nawet o niej krótki rym 🙂
    Pędzi Kuba ożywiony
    Łypie okiem w różne strony
    Mamo, mamo! O rety!
    Nie ma nigdzie mej rakiety
    Trzeba znaleźć ją natychmiast
    Bo to czas podniebnych wypraw
    Mama szuka, patrzy wszędzie
    Kubuś krzyczy: co to bedzie!?
    Na to tata rozbawiony woła
    Kosmonauta wrócić zdoła
    Bo rakietą wyląduje
    Kiedy kosmos opanuje 🙂

  66. A dla mojego syna chciałabym wygrać rakietę. Często śpiewamy piosenkę Majki Jeżowskiej „Na raz, na dwa” i łapiemy świat, czym wyzwalam radość w M. A ostatnio ciągle każe sobie czytać bajkę o Ksawerym, który rakietą wyrusza w kosmos. Gdy zobaczyłam ofertę Janod, to ta rakieta jest identyczna!
    A poza tym to marzy mi się dla mojego roczniaka też pchacz – ten z klockami lub warsztat, bo na razie to ma tylko taboret. 🙂

  67. o matko jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii to my to my to my ale się cieszę o mamciu naprawdę się nam udało Dziękujemy Dziękujemy Dziękujemy najpiękniej jak umiemy słoneczko od rana i buźka roześmiana jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ale radość w domciu taniec szczęścia odtańczony we wszystkie świata strony , Iwo z mamcia szaleje i głośno woła IJO IJO IJO … to taka jego oznaka zadowolenia i radości – ja i Iwo inaczej chyba … tangooo milongoooo … oblecimy nią – nasza rakietą wszystko dookoła ile tylko zdołamy jupiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii Bardzo Pięknie Dziękujemy i Radosna nowinę w świat niesiemy a do Was pozytywne emocje , energię sięgającą Zeniu wysyłamy ojjjj pójdźcie w objęcia mamy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *