Cybex Sirona – Przewożenie ma znaczenie…

IMG_2754Dziś chciałabym z Wami porozmawiać o temacie dla mnie niezwykle ważnym, a mianowicie o bezpieczeństwie przewożenia naszych dzieci w samochodach. Zacznijmy od tego, że nie będę Wam mówiła o milionach testów, o szczegółach i niuansach miedzy poszczególnymi markami. Uznajmy, że sam fakt przewożenia dziecka w foteliku jest najważniejszy. Niestety wiele osób dalej bagatelizuje temat i swoje dzieci przewozi w sposób niewłaściwy, lub w ogóle bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Ludzie, pamiętajmy o tym, że pasy są po to, aby były zapięte i tak! powinny być naciągnięte! Rynek fotelików samochodowych jest tak duży, tak zróżnicowany, że każdy znajdzie coś dla swojego Malucha. Ja chciałabym Wam opowiedzieć o wyższości przewożenia dziecka tyłem do kierunku jazdy, z punktu widzenia matki nie specjalisty. I jeżeli choć jedną osobę nieprzekonaną przekonam, będzie to mój wielki sukces.

Może zacznijmy od twardych faktów, a więc dwa krótkie filmy na temat. Zerknijcie proszę koniecznie na oba…

Kilka dni temu, kiedy pokazałam na swoim instagramie nowy fotelik Antka Cybex Sirona rozgorzała dyskusja. Wiele pytań o sam fotelik, ale i wiele obaw związanych z takim sposobem przewożenia dzieci. Najczęściej pojawiały się zdania i zarzuty,  że przecież jak to tak tyłem, że to nic nie widać, że nuda, że rozwijający się młody człowiek bodźców potrzebuje, no i najczęściej, że będzie płacz. Kochani moi, maluchy które od początku jeżdżą w takiej pozycji będą zachwycone bo nareszcie będą siedziały wyżej, a co za tym idzie będą widziały więcej świata. Nuda, taka sama jak jadąc przodem, no umówmy się, i tak po 15/20 minutach jazdy większość zasypia. 🙂 Bodźców nie musimy szukać koniecznie podczas jazdy samochodem więc i ten argument uznajmy za nie do końca na miejscu, jeżeli mówimy o życiu naszego dziecka. Płacz, no ok, moje nie płaczą oczywiście jeżeli jest im wygodnie, ciepło, sucho są najedzeni i Antonio dodatkowo jest zaopatrzony w smoka. Z płaczem nie będę dyskutować bo nie znam tematu, a domyślam się jak może być „upierdliwy” (można tak na blogu? czy to brzydko? ) Jednak i dla Was, mamy z traumą podróży, jest rozwiązanie. Sirona ma tę genialną możliwość przewożenia dzieci i tyłem i przodem do kierunku jazdy. Specjalny adapter montowany przed dzieckiem idealnie zabezpiecza podczas uderzenia opierając ciężar ciała dziecka na adapterze, a nie cienkich pasach. Opcja ta jest od 9 kg , Antek jest jeszcze ciut za mały, ale zdjęcia producenta zobrazują Wam na czym ta funkcja polega i jak jest wygodna przy starszych dzieciach. Dajmy zatem szanse Waszym maluchom i zastanówcie się nad właśnie takim rozwiązaniem. Jak się nie uda, trudno będą jeździły przodem, ale może okazać się, że to wcale nie chodziło o kierunek, a przestawiane były tak rozproszone, że zapominały co im tak przeszkadzało. Tego Wam życzę.

IMG_2743

IMG_2772

Usłyszałam też opinie, żeby nie dać się zwariować, że przecież wszystkie foteliki są dobre. Zgadzam się, choć nie do końca. (Ściskam Cię bardzo w tym miejscu S. 🙂 )  Bo o ile foteliki są dobre, kiedy są w ogóle używane, to już sposób przewożenia zaczyna mieć kolosalne znaczenie. Ciekawa jestem, za ile lat tylko ten sposób przewożenia dzieci będzie jedynym właściwym. Nie dajmy się zwariować… Tego zdania pewnie użyła niejedna z naszych mam, kiedy wprowadzano foteliki samochodowe. Przecież kiedyś fotelików nie było, sama byłam przewożona bez żadnych zabezpieczeń, bawiąc się z bratem za przednimi siedzeniami. Tak więc powtórzę „nie dajmy się zwariować”, ale zastanówmy się czy faktycznie nie ma w tym trochę racji.

Nie zależy mi na tym moi Drodzy, żeby teraz każdy logował się na znanym portalu do spraw sprzedaży 🙂 i w gorączce poszukiwał nowego fotelika. Bardziej chciałabym, żebyście przy następnym tego typu zakupie przypomnieli sobie ten post i wybrali świadomie. Decydując się na właściwe dla Was rozwiązanie znając cały wachlarz możliwości.

IMG_2778

IMG_2781

Dobra, a teraz zmierzając do końca to czym się matka polka dwójki jara najbardziej. Retyyyy jak z tym fotelem jest fajnie, rety o ile łatwiej. Fotelik jak widzicie obraca się co pozwala na bezproblemowe wkładanie i wyciąganie dziecięcia. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze miałam z tym problem, zwłaszcza z trzylatkiem nieopodal i wypakowaną po brzegi torbą na ramieniu. Osoby które często podróżują mogą zachwycić się tą opcją w czasie karmienia Maluszka. Możemy dziecko spokojnie obrócić, nie będzie miało gdzie uciec z buziakiem haaaaa :). Oczywiście tylko w czasie postoju, karmienie dziecka w czasie jazdy jest zabronione. Wszelkie inne standardy jak funkcja spania, iso-fix w tego typu fotelikach to już chyba norma.

Na zakończenie gorąco zachęcam, aby zakup fotelika odbywał się zawsze z dzieckiem. Maluszki mają swoje upodobania 🙂 Jedne fotele są bardziej inne mniej głębokie jedne bardziej siedzące inne w pozycji półleżącej. Warto też poszukać sklepu, w którym można przymierzyć fotelik do samochodu. Kochani dbamy o wszystko, wycieramy nosy, zakładamy ciepłe skarpety, uczymy i rozwijamy. Przewoźmy nasze dzieci w sposób prawidłowy, bezpieczny, z zawsze zaciągniętymi pasami.

IMG_2763

IMG_2720

IMG_2751

IMG_2749

IMG_2728

IMG_2722

IMG_2739

IMG_2741

IMG_2926

IMG_2809

IMG_2801

 

Please follow and like us:

21 thoughts on “Cybex Sirona – Przewożenie ma znaczenie…

  1. My w tym tygodniu musimy się rozstać z pierwszym fotelikiem, nad czym bardzo ubolewam… Następny bedzie na pewno rwf, zastanawiamy się póki co nad marką, nad tym jaki fotelik będzie pasował do naszego samochodu i czy córce a raczej do córki, będzie pasował. 🙂

    1. O tak, to bardzo ważne. Fotele są różne płytkie głęboki niskie wysokie, miękkie twarde. Warto przetestować a na pewno przymierzyć przed zakupem. 🙂

  2. Dobry tekst. Mam fioła na punkcie prawidłowego przewożenia dzieci w samochodzie i jak tylko mogę, uświadamiam ludzi 😀 Oczywiście nasza 16-miesięczna córka jeździ tyłem do kierunku jazdy. Ludzie pytają czy nie jest jej tak za ciasno, bo przecież nie ma miejsca na nogi. Otóż jest miejsce! I to sporo. W naszym foteliku Hanka będzie mogła jeździć do 4 roku życia. Kiedyś rzeczywiście nie myślało się aż tak o bezpieczeństwie w czasie jazdy, ale też były inne czasy i mniej wypadków.

    1. Dziękuję Kochana 🙂 szkoda że wiele osób trzeba uświadamiać w temacie :/ Mam nadzieję że dzięki takim osobą jak my będzie się to zmieniać. Co do dawnych czasów to jasne że było inaczej że było mniej wypadków. Tylko co z tego w momencie kiedy to faktycznego wypadku dochodziło :/ Pozdrawiam Cię gorąco 🙂 :*

  3. a jaki przedział wagowy ma ten fotelik? zastanawia mnie jak się w nim zmieści np 4 latek? czy siedząc w ten sposób nie będzie miał kolan pod brodą?
    jak kupowałam drugi fotelik takich tyłem do kierunku jazdy w Polsce nie było

    1. Nie będzie ponieważ dziecko naturalnie będzie ustawiało kolanka na zewnątrz przyjmując zdrową pozycję.
      Cieżko to opisać ale jak wpiszesz w wyszukiwarce wszystko zobaczysz i przekonasz się że i 3 i 4 latek da radę 🙂

  4. kwestia fotelika dla mnie już bezdyskusyjna, moje dzieci jeżdżą tyłem i w ogóle o tym nie myślę. aż się czasem zdziwię jak inne dziecko przodem widzę 😛
    ale chcialam zapytać o mokasynki- paputki ze zdjęć- skąd to? jaki to kolor?
    btw, fajny blog 🙂

  5. Mamy taki sam model fotelika dla naszego półtorarocznego synka. Przewozimy oczywiście tyłem. Mam tylko obawy, czy będzie mu wygodnie kiedy będzie starszy. Jest dość drobny, więc mam nadzieję, że nie będzie potrzeby odwracania fotelika, żeby zrobić dla dziecka więcej miejsca. Jedna rzecz, które też w przypadku Cybex Sirona rzuca się w oczy od razu – wspaniały DESIGN! Nie mogę się napatrzeć na ten fotelik (mamy szaro-limonkowy). We wnętrzu samochodu wygląda przepięknie. Może mało istotna cecha, ale dla estetów nie do przecenienia 🙂

  6. Super info!!!ja akurat mam świra na tym punkcie i juz kupiłam właśnie sirona, ale pytanko mam te mokasyny synka to gdzie kupione? Są boskie!!!

  7. Nasza 10 mies. córcia niedawno została posiadaczką fotelika Sirona. Ona i ja jesteśmy nim zachwycone i nie jest to żadna reklama akurat tej firmy! Po prostu wreszcie skończyły się ryki, wycia aż do wymiotów prowadzące – a wiadomo w foteliku wozić trzeba. Mam porownanie, bo dwojka moich dzieci nie sprawiała takich problemów. Kilkanaście lat temu wozilismy dzieci tylko przodem… teraz mając wybór i większą wiedzę wybrałam fotelik do jazdy tyłem. Bałam się, bo to jednak nie koszt paru stówek, a nasza „gwiazda” odstawia cyrki po ok 20km wiec sprawdzić w sklepie nie sposób… Nie jest to jej pierwszy wiekszy fotelik – inny do jazdy przodem w ogole się nie sprawdził i po pół roku użytkowania przeszedł do historii. Sirona miło nas zaskoczył łatwością zapinania dziecka – czysta przyjemność. A regulacja napięcia pasów w tego typu fotelikach – w tym to po prostu bajka (bez najmniejszego wysilku 🙂 )wiem bo dlugo sprawdzałam trochę tańszą konkurencję. Dobra rada: pytajcie, czytajcie, ale przede wszystkim dluuugo sprawdzajcie na miejscu w sklepie z dzieckiem w foteliku! Wasze prawo a bezpieczenstwo waszego dziecka. Nasza przejechała na pierwszy ogień ponad 480km z jednym placzem – na „cyca” i to wszystko… bezcenne 🙂 ))

  8. Bardzo polecam fotelik Cybex Sirona rodzicom, którzy chcą wozić swoje pociechy tyłem do kierunku jazdy ( i tylko tyłem).
    Tyłem do kieruku jazdy.
    Fotelik jest wygodny zarówno dla rodzica jak i dziecka a przede wszystkim bezpieczny. Jest obracany, więc wsadzanie dziecka do samochodu nie stanowi żadnego problemu. 5 punktowe pasy zapina się szybko i łatwo. Obracanie jest płynne.
    My przesadziliśmy naszą córkę do Sirony gdy miała 10 miesięcy, była to zima i ten fotelik był obszerniejszy od nosidełka, którego używaliśmy wcześniej (też Cybex) i od razu mała się uspokoiła i chętnie w nim jeździła. Pozycja leżąca jest naprawdę leżąca (jak w nosidełku- pół leżąca) i komfortowa.
    Kupując ten fotelik chcieliśmy przewozić nasze dziecko tyłem do momentu, kiedy by nie wyrosło z fotelika. Niestety rzeczywistość nieco zweryfikowała nasze plany. Mała po ukończeniu 2 lat coraz bardziej buntowała się, gdy miała jechać autem. Nie znała innego przewożenia niż tyłem, a jednak ciągle marudziła i chciała wysiadać w trakcie jazdy. Kiedy miała 2 lata i 4 miesiące odwróciliśmy fotelik i wtedy dopiero zaczęły się problemy.
    Przodem do kierunku jazdy.
    Po pierwsze dziecko bardzo głęboko siedzi w foteliku = „zapada się” w niego i jest pochylone lekko do tyłu, czyli widoczność jest słaba, w zasadzie zerowa (jeśli chodzi o boczne szyby). Co gorsze sposób zapinania jest tragiczny. Nie ma tu pasów, tylko taki panel który osłania korpus dziecka. I to nie jest najszczęśliwsze rozwiązanie. Pasami dziecka nie zapniemy, bo jest blokada i nie odwrócimy fotelika przodem. Pozycja,w jakiej siedzi dziecko jest trochę dziwna- rączki są uniesione i na dłuższe dystanse nie jest to wygodne. Po drugie (pomimo klimatyzacji w aucie) mała wysiada z auta upocona (ma mokrą koszulkę)-nawet na krótkim dystansie (około 30 minut ). Już dwukrotnie nam się przeziębiła i oskarżam o to właśnie ten fotelik. Dziecko jest opatulone i nie jest to dla niego komfortowe. Moje dziecko nie toleruje tego panelu. Od miesiąca próbujemy ją przyzwyczaić, ale nic z tego nie będzie. Córka nie chce jeździć, marudzi, nic nie widzi i jest jej gorąco. Jeśli chodzi o obracanie, to nie jest konieczne, bo panel szybko i łatwo się zapina. I dobrze, bo fotelik lekko się zacina i nie obraca się do przodu tak płynnie, jak do tyłu.

    Podsumowując- nie podważam bezpieczeństwa. Jednak wygodę małego użytkownika oceniam bardzo nisko. Fotelik jest genialny, kiedy chcemy przewozić dziecko tyłem. W momencie, gdy chcemy odwrócić fotelik i przewozić dziecko przodem do kierunku jazdy zaczynają się kłopoty. My planujemy zakup innego fotelika.

  9. Nasza 6 tygodniowa córka rownież posiada siedzisko cybex sirona, zakupilismy specjalna wkładkę w której dzieciątko moze byc przewożone od pierwszych swoich dni, następnie wkładkę mozna wyciągnąć i spokojnie używać siedzisko do 4 roku zycia…. Wspaniały blog bezpieczny transport jest tak ważny !!!!!

  10. Rozważam właśnie zakup tego fotelika i mam pytanie: czy dobrze rozumiem opisy, że jeżdżąc przodem do kierunku jazdy nie zapinamy dziecka pasami tylko tą nakładką? Nie ma opcji, żeby nie montować nakładki i używać tradycyjnie pasów? Wydawało mi się, że tak zrozumiałam sprzedawcę w sklepie, w którym przymierzaliśmy córkę do tego fotelika, ale teraz mam wątpliwości czy dobrze usłyszałam.

    1. bardzo dobrze zrozumiałaś jadąc przodem jedyną opcją jest jazda z nakładką. 🙂 Antek ma dwa latka i ciagle tylem jezdzi 🙂

  11. Drugi model fotelika Cybex Sirona nie ma poduchy. Czy kupując fotelik Sirona z poduchą można wozić dziecko zapięte pasami jeśli będzie buntowało się na poduchę?Wygląda on wtedy jak poprzedni model. Pasy ma, zapinają się, fotelik się obraca przodem. Będę wdzięczna za pomoc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *