kilka książek z biblioteczki

Jak każdego miesiąca do naszej biblioteczki trafiły kolejne pozycje. Jak dobrze, że to zawsze moje pierwsze w miesiącu zakupy. Mam wtedy tę swobodę wyboru haha :). Tym razem ciut więcej dla tych młodszych czytelników.

  1. „Chrum chrum Bolusiu” Barbo Lindgren Olof Landstrom. Urocza opowiastka o rezolutnym Bolusiu i jego małym braciszku. Dla mnie to cudowny obraz dwulatka dla dwulatka :). Przepięknie wydana, cudownie zilustrowana rozbawi i nauczy. „Chrum chrum Bolusiu” to jedna z 3 części przygód uroczego prosiaczka.

IMG_6181

IMG_6184

IMG_6187

IMG_6190

2. „Jejku – Jejku chce coś zmienić” Magali Le Huche. Kartonówka z otwieranymi okienkami. Kolorowa, ciekawa z minimalną dawką tekstu zaciekawi tych najmłodszych. Dodatkowo poprzez formę wydania będzie rozwijać dłoń, a intensywne kolory pomogą rozwijać wzrok.

IMG_6191

IMG_6192

IMG_6194

IMG_6195

IMG_6196

IMG_6202

3. ” W ABECADłOWIE czyli bunt literek” Dorota Wierzbicka. Czy ktoś z Was kiedykolwiek się zastanawiał, co to by było gdyby zniknęła np. literka M? Nie byłoby Mamy, mleka, malin nie istniałyby mosty aaaa i morza by nie było. Autorka w zabawny sposób opowiada nam o literowej rewolucji. Pisana wierszem zaciekawi niejednego kilkulatka. Kubiszon bardzo lubi :).

IMG_6203

IMG_6205

IMG_6209

IMG_6208

4. „Idziemy na niedźwiedzia” Michael Rosen Helen Oxenburg. To bardzo ciekawa książka, która początkowo mnie rozczarowała. Doszukiwałam się jej światowego fenomenu, a ten pokazał mi Kuba. Prosty tekst, który wpada w ucho każdemu rezolutnemu maluchowi. Tona słów dzwiękonaśladowczych, wspólne wieczorne czytanie i oooo tona zabawy. Urocza przygoda pewnej rodziny z zabawną puentą, całość do wspólnego czytania dla dobrej zabawy :).

IMG_6211

IMG_6215

IMG_6216

IMG_6213

IMG_6218

IMG_6221

Do następnego Kochani… :)

 

 

Please follow and like us:

3 thoughts on “kilka książek z biblioteczki

  1. A u nas „Idziemy na niedźwiedzia” wzbudzał mieszane uczucia. Najpierw była ciekawość, potem strach jak miś gonił, a na końcu popłakał się jak miś odchodził. Później był ciekawy, a potem się bał tej książki. Także stanęło na strachu i książka wylądowała w najciemniejszym koncie biblioteczki, gdzie nikt nie zagląda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *