Wybór biegówki według chuliganów

Wybór odpowiedniego rowerka biegowego to nie łatwa sztuka. Oczywiście każdy ma dwa koła, kierownicę i z zasady jedzie do przodu. Odpowiedni to jednak taki, który będzie dopasowany właściwie do Twojego, nie mojego dziecka. :) Potraktujmy zatem ten wpis jako inspirację, a nie tylko wskazywanie marek dostępnych na rynku.

Kiedy warto pomyśleć o dwukołowej biegówce? a no już około 2 urodzin. Niektóre „szkoły” twierdzą, że nawet 18 miesięczny brzdąc z dobrym rowerkiem będzie sobie imponująco radził. Biegówka niesamowicie rozwija motorykę, ale to nie wszystko. Biegówka pozwala wytracić nadmiar energii, działa na koncentrację, ćwiczy mięśnie, a czas spędzony na świeżym powietrzu jest nieoceniony.  Kubiszon swoją biegówkę dostał na 2 urodziny, a już miesiąc później biegał jak szalony budząc nasz podziw i przerażenie :).

Jak dobrać odpowiedni rowerek biegowy? Po pierwsze wielkość. Rowerku, tak jak butów, nie powinniśmy kupować za dużych. Rowerek musi być bezpieczny zwłaszcza na początku, a takim będzie tylko wtedy kiedy malec będzie czuł się komfortowo. Więc co Kochani? mierzymy nóżki od wewnętrznej strony. Jak? poznajcie metotę „na książkę”, kiedyś sama ją znalazłam i bardzo pomogła. No więc ustawiacie dziecię Wasze pod ścianą w bucikach miedzy nogi wsuwacie książkę grzbietem go góry po czym pozostaje już tylko pomiar odległości od grzbietu książki do ziemi lub odwrotnie jak Wam wygodniej. :) Taki pomiar bez problemu pozwoli Wam na zakup rowerka, przymiarka nie będzie konieczna :)

O czym jeszcze warto pamiętać? Rowerek powinien być lekki! Im lżejszy tym zwyczajnie łatwiej, dlatego warto zastanowić się czy kupić rower metalowy czy drewniany. Ten drugi często jest lżejszy niestety posiada jedną kluczową wadę regulacja siedziska nie pozwala na takie dopasowanie wysokości jak rowerki metalowe. Pamiętajcie też o oponach rowerki jak wóźki posiadają opony pompowane i piankowe. Pompowane cięższe ale też dające dużo lepszą przyczepność. Te piankowe lekkie, nie do przebicia, potrafią być dużo trudniejsze w obsłudze. Ostatnim elementem na który ja zwracałam uwagę przy wyborze był ogranicznik skrętu. To taki patent, który nie pozwoli maluchowi na ostry niekontrolowany skręt kierownicy. Z złożenia ma chronić przed upadkiem. Pytanie czy jest konieczny? My byliśmy szczerze zadowoleni, ale Kubiszon był szalony.

Kiedy już wiecie na co warto zwrócić uwagę przejdźmy do meritum :) Biegówek jest całe mnóstwo. Naprawdę jest w czym wybierać, a sklepy zawsze skore do pomocy klienta internetowego traktują jak osobę przed sobą. Wiem doskonale o czym mówię bo w ubiegłym tygodniu wybierałam pierwszy rower pedałowy :).

IMG_9808-1

  1. Kokua LIKEaBIKE Jumper. Ten właśnie rower wybraliśmy prawie 2 lata temu. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że był to najlepszy wybór. Aluminiowa rama, amortyzowany tylny wahacz no i waga 3,4 kg :) Najlepsza biegówka po dwóch latach mega intensywnej eksploatacji jest w stanie bardzo dobrym i płynnie przejdzie na Antoniusza by służyć kolejne lata. :) Odstraszać może cena (około 850 zł), ja zawsze takie sprzęty dzielę na 2 wiec wychodzi całkiem sensownie, a jakość faktycznie pozwala na korzystanie przez wiele lat :)
  2. Early Rider rower marzenie. Tu również aluminiowa rama, waga piórkowa 3,25kg, skórzane siodełko i pompowane koła. Klasyczny przepiękny rower będzie pasował do każdego malca od około 85cm wzrostu :)
  3. Woom. To jedna z najniższych biegówek na rynku, bo regulacja siodełka już od 26 cm. Ultralekki 3,5 kg, aluminiowa rama, fajna estetyka. Ten rower z powodzeniem można sprezentować 1,5 rocznemu maluchowi. Gwarantuję, że sobie poradzi, a Wasze obawy są bezzasadne ;).
  4. Early Rider Lite. To jeden z dwóch rowerów drewnianych jaki znalazł się w tym zestawieniu. Jakoś miłością do tych bardziej naturalnych nie pałam. Wydają mi się bardziej toporne i posiadają mniej funkcji. Ten jednak wygrał przepięknym designem. No co, kobietą jestem, estetką :).
  5. Wishbone. Rowerek występujący w kilku wersjach kolorystycznych. Wygrywa nad innymi zmyślnym projektem, który rośnie razem z dzieckiem. Początkowo stabilny 3kołowiec zmienia się w klasyczny rowerek biegowy, a kiedy nasz Maluch osiągnie już odpowiedni wzrost zmieniamy ramę przekładając ją wybrzuszeniem do góry zyskując sporo centymetrów.

IMG_9809

  1. Ridgeback Scoot to rowerek, który spokojnie dopasuje się do naszego malucha. Regulacja wysokości siedziska na poziomie 35-50cm na dwóch sztycach oraz regulowana kierownica sprawią, że komfort „biegania” będzie na bardzo wysokim poziomie. Dla mnie w czerwieni to idealny rower dla młodej damy ;).
  2. Saracen FreeWheel dla miłośników bieli :) jedno z niższych siodełek na rynku 32-42cm i sensowna waga 4,7kg.
  3. Strider Sport. Jeżeli Wasz maluch ma 1,5 roku i uznaliście, że jest już gotowy na rowerową przygodę zerknijcie na tę pozycję. Niskie siodełko, wyprostowana pozycja i zadziorny styl. Każdy maluch będzie chciał poszaleć na takim sprzęcie.
  4. Puky LR 1L w większości funkcji pokrywa się z innymi rowerami tej klasy. Wyposażony jest dodatkowo w podest, z którego aktywne maluchy sprawie korzystają.
  5. Cruzee chyba najlżejszy rowerek na rynku (około 2 kg). Regulacja wysokości siedziska na poziomie 30-41-50 cm na dwóch sztycach. No i ta cena dość konkurencyjna w stosunku do innych.

Biegówek na rynku tyle ile potrzeb, serio rynek jest bardzo szeroki. Musicie usiąść i zastanowić się co dla Was jest najważniejsze. Czy mieszkacie w mieście czy też off road wchodzi w grę. Czy potrzeba Wam czegoś stabilnego czy ultra lekkiego. Czy to rower na sezon czy 4 sezony. Życzę Wam owocnych zakupów i już cieszę się na te masę uśmiechów podczas wiosennych wycieczek. Mam jednak prośbę… Kiedy będziecie już w sklepie wybierać ten rower idealny nie ważcie się zapominać o kasku. Przeraża mnie bezmyślność niestety wielu rodziców. Widzę jak zaciągają dziecku czapkę na uszy poprawiają kurtkę, a o bezpieczeństwie zdrowia, ba nawet życia dziecka zapominają. Kask to nie wymysł, nie raz widziałam jak Kuba leci uderzając kaskiem o ziemię. Nie ufamy naszym maluchom kiedy idziemy przy ulicy, obawiając się, że nagle wyskoczą pod najdężdzający samochód, to dlaczego wiec dając im do ręki takie niebezpieczne narzędzie jakim jest rower mamy pełne zaufanie?

Poniżej chciałam Wam pokazać kilka kasków, które załatwiają sprawę bezpieczeństwa , a przy tym wyglądają zjawiskowo.

 

IMG_9807-1

1,2,3 Kiddimoto to marka na którą postawiliśmy. Klasyczny „orzeszek” jak zwykło się go nazywać, nie rozczaruje jeżeli chodzi o rozmiary, design i wygodę. My z naszego jesteśmy bardzo zadowoleni ochronił Kubę nie raz przed poważnym urazem. Mógłby tylko być lżejszy.

4,5 Micro. To alternatywa dla Kiddimoto. Równie atrakcyjne, podobne wagowo. Zaprojektowane tak by chronić głównie potylicę. Mi w tych kaskach brakuje daszku który będzie też chronił twarz w momencie upadku.

IMG_9806-1

1 Abus. Kask, nad którym bardzo mocno się zastanawiam. Po pierwsze posiada aż 17 dużych otworów wentylacyjnych. Nikomu nie trzeba przypominać o tym, że latem kask jest nieocenioną ochroną, ale może być też śmiertelną pułapką. Przy 25 stopniach ciepła głowa naszego malucha w kasku nagrzewa się o wiele szybciej. Wystarczy przejechać się na izbę przyjęć pierwszego lepszego szpitala, żeby uświadomić sobie do ilu udarów dochodzi z powodu niewłaściwego korzystania z kasku bezpieczeństwa. Druga sprawa jego waga, jest nieporównywalnie lżejszy od klasycznych orzeszków, co wiadomo przekłada się na wygodę użytkowania. Ostatnie co mi w nim bardzo odpowiada to kształt. Coś pomiędzy kiddimoto a klasycznymi kaskami rowerowymi.

2 Uvex. Orzeszek z daszkiem. Mówisz masz :)

3,4,5 Uvex. Klasyczne kaski rowerowe łączące w sobie dbałość wykonania, niską wagę, zabudowaną część potyliczną z równocześnie rozbudowanym przodem, który chroni twarz. Można je znaleźć w bardzo wielu kolorach i wzorach. W moim odczuciu dużo lepsze chociażby ze względu na wagę (kask klasyczny waga około 200g, orzeszek to zdecydowanie więcej bo aż 400g).

Tak naprawdę nieważne jaki, jeżeli miałoby go nie być. Lekki czy ciężki, czarny czy różowy, drogi czy tani, modny niemodny, ważne żeby był…

Jakie są Wasze doświadczenia? Który rowerek polecicie z czystym sumieniem? Jakie jest Wasze zdanie względem kasków i bezpieczeństwa?  Będzie mi ogromnie miło jak podzielicie się własnym doświadczeniem w komentarzach pod wpisem.

trzymajcie się ciepło do następnego :*

IMG_2965

IMG_2968

Please follow and like us:

7 thoughts on “Wybór biegówki według chuliganów

  1. Super, że pojawił się wpis o „biegówkach”. Właśnie jesteśmy na etapie wyboru. My mocno zastanawiamy się nad FirstBIKE.

  2. Witam,
    Kokua LIKEaBIKE Jumper nie będzie dobry dla 18m dziecka ? Na początku byłam zapatrzona w rowerek Wishbone i zdecydowana , ale też mi się podoba od niedawna Kokua i też ma same dobre opinie. Nie wiem co robić , córka skończy 2 lata pod koniec października i nie wiem czy poczekać na przyszły rok z rowerkiem czy już kupić teraz…. CZy Kokua ma jakieś wady ? Testowaliście może Wishbone lub znasz może opinie jakieś na jego temat tak , żeby porównać oba ?

    1. tak się składa że mam oba i nieporównywalnie lepszy jest kokua. Wishbone jest fajny jak zaczyna na nim jeździć roczniak. Uważam że jeżeli na wysokość kokua będzie odpowiednia to lepiej zainwestować właśnie w ten rower odpuszczając wishbone. Antek jak tylko Kuba wejdzie na pedałowy przejmie kokue. Kuba z kolei ma 4 lata i z powodzeniem na drugiej sztycy w kokua zjeździ jeszcze ten sezon. Ja wybrałabym kokua LIKEaBIKE Jumper.

  3. Zaintrygował mnie ten Woom – moja mlodsza corka jest bardzo drobna, a jednoczesnie kusi ja biegowka starszej siostry… 😉

    1. woom jest super, wiem bo właśnie kupiliśmy pierwszy pedałowy i wybór padł na wooma właśnie. Bardzo dobrze wykonany porównałabym spokojnie z kokua czy early rider. Pokażemy pewnie na naszym instagramie :)

  4. Dzięki za ten wpis. Mój synek Emil za 2 msc kończy 2 latka i planuję kupić mu biegówkę. Zastanawiam się właśnie: Wishbone albo Kokua i chyba po przeczytaniu posta i komentarzy postawię na kokue. Tanie to one nie są, ale zrobię tak jak Ty – podzielę na 2 bo Borys już w drodze 😉 i będzie to prezent od wszystkich gości :)

    :*

  5. Wybór rowerka biegowego nie jest łatwy, jest całe mnóstwo rowerków/jeździków, zawsze kryterium decydującym jest jednak cena. Ja polecam Wishbony, jednak cena jest bardzo zaporowa, a w dużo niższej cenie można kupić np. Góralka 😉 którego również polecam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *