„majowy” niezbędnik…

Idą te dni, te co to się na nie czeka cały rok, a spece od pogody wołają na to WIOSNA! Te kiedy na ulicach można już kupić lody i watę cukrową, te kiedy błękit nieba budzi co rano, a rażące słońce nie daje spać. Te dni kiedy sezon grypowy powoli się wygasza (tu nie do końca się zgodzę, ale niech będzie ). Te kiedy co rano masz problem najpierw w co ubrać siebie, a po latach w co ubrać swoje dzieci bo na siebie to wiadomo byle co, byle czyste :). No i w końcu te kiedy więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu, a woda w wannie po powrocie maluchów zmienia kolor. Wiosna, takie delikatne powitanie lata. Witamy wiosno, bądź łaskawa i obfituj w kolory. Skoro wiosna to aktywność, skoro aktywność to wycieczki, skoro wycieczki to nasza zabawa, gadżety i absolutne must have.

FullSizeRender 6

Zacznijmy od przydomowej trawki, lokalnego parku, osiedlowej piaskownicy. Dobrze Wam radzę już dziś pomyśleć o dobrych zabawkach do piasku, takich co po sezonie zostają z nami w niezmienionej formie lub takich, które dodatkowo można wykorzystać w domowych warunkach. Jeden-wiaderko wielofunkcyjne marki Quut wolne od BPA. Dwa- zestaw marki B.TOYS. Jeden duży wyjątkowy zestaw, który zrobi wrażenie na niejednym maluchu. Wózek można wykorzystać w domu jako skrzynie na misie, zabawki czy lego, a reszta precyzyjnie wykonana pozwoli na masę zabawy w piaskownicy. Sześć- wiaderka marki Scrunch-bucket to jedna z moich ulubionych pozycji tego zestawienia. Praktyczne, ładne zwijamy pakujemy do torby zachowując masę miejsca, co przy standardowych wiaderkach nie jest możliwe. Kiedy już letnie dni przeminą wiadro bierzemy do domu stawiamy na biurku i pakujemy do niego kredki, których w domu zawsze pełno :).

Trzy i Pięć nie wiem jak jest u Was, ale moje maluchy, zwłaszcza to wygadane, marudzi że słońce bardzo go razi. Faktycznie widzę często jak mruży oczka i pociera je, ostatnio nawet usłyszałam „mamusia ja nie lubię słoneczka”. Trzeba więc zainwestować w okularki. Polecam Wam te zdrowe z filtrami, markę Mini Rodini oraz Babiators znajdziecie tu.

Kiedy mamy już te zabawki i okulary co nas od słońca uchronią to należy pomyśleć o czymś pod pupę. Nie jest jeszcze tak ciepło wiec jak nie biegającym maluchom to nam się przyda. Cztery- Mata, którą mam od lat marki La Millou. Idealna wielkość, dobra izolacja, masa wzorów. Pomyślcie już teraz bo za dwa miesiące półki będą świecić pustkami tudzież strony będą krzyczeć „oczekuję na dostawę”.

FullSizeRender 5

Pamiętając o wycieczkach należy nie zapominać o zapakowaniu niezbędnego sprzętu i to zawsze będzie na Twojej głowie, nie oszukujmy się. Mam tu na myśli pierdyliard samochodzików tudzież laleczek, kilka kredek, bańki i inne ulubione w danym czasie. Jeden– plecak Fjallraven Kanken. Pomieści co trzeba, uwiesisz przy wózku, zarzucisz na swoje lub ich ramiona. Nasz ulubiony.

Kiedy jest szansa na rezygnację ze spacerówki warto pomyśleć o innym środku lokomocji co by nie nosić dziecięcia przez połowę spaceru. Hulajnoga sprawdzi się idealnie. Dwa- Mini Micro do kupienia tu.

Kiedy jednak maluch jeszcze spacerówkowy i zasnąć w tym miejscu się zdarzy, pomyślcie o czymś do nakrycia. Niech to będzie coś dostosowane do temperatury. Wiosna-lato to dla mnie muślin-bambus, nic innego i Wam gorąco polecam. Kolderki, otulacze, pieluszki od wyboru do koloru, a marki prześcigają się pokazując swoje nowe piękne kolekcje. Trzy- Kołderka bambusowa z nowej kolekcji Aden&Anais.

Cztery- To jeszcze więcej zabawek do piasku. Auto marki B.TOYS oraz wielofunkcyjna łopatka marki Quut.

Pamiętajmy o jedzeniu. Gdzie dzieci i matki tam zawsze jest coś do zjedzenia. Nawet dla niejadków zabieramy ze sobą połowę lodówki, tak w razie potrzeby. Nie zapominając o tych najmłodszych. Pięć- pojemnik na mleko, kakao, krakersy, winogrona i wiele innych marki BEABA.

Będąc odpowiedzialnym rodzicem podróżując z dzieckiem warto mieć ze sobą mapę. Po pierwsze żeby nie marnować dodatkowo czasu, który i tak będzie nieźle naciągnięty przez nasze potomstwo (a to siku, a to piciu, a to „mama jestem głodny”), tak więc warto mieć mapę żeby żadne punkty wycieczki nam nie umknęły. Powiecie, Karola daj spokój jest GPS! powiem Wam na to, a no jest, ale fascynacja na twarzy starszaka kiedy ma możliwość zaplanować trasę bezcenne. 🙂 Sześć- świetne mapy marki Palomar, w ofercie największe miasta polski, europy i świata do kupienia tu.

FullSizeRender 8

Kiedy już nie czas na czapki, ale raz na jakiś czas można okryć szyję, uszy czy głowę od nadmiaru wiatru i słońca, z pomocą pędzi nam niezawodny muślin. Jeden- chusta marki Wayda. Testowałam kilka i to zdecydowanie nasz nr.1.

Na plaży przyda się ręcznik oto nasz. Dwa-Effii chyba nie trzeba dodatkowo zachwalać.

Jeżeli moje poprzednie okularowe wersje nie przypadły Wam do gustu, koniecznie zerknijcie na te. Trzy – okulary Mini Rodini w najmodniejszym kroju tego sezonu.

Kiedy macie dzieci w podobnym wieku do moich i przychodzi czas na zakup drugiej hulajnogi, nie bierzcie kolejnej mini, weźcie Cztery- Maxi-Micro, trochę cięższa, solidniej wykonana zachwyca wyglądem. Oczywiście starczy na dużo dłużej niż mini kupiona dla drugiego dziecka. Ta i wiele innych do kupienia tu.

Zabawki zabawki i jeszcze więcej zabawek Pięć- Quut.

Jako „typowi” ludzie z nad morza każde ciepłe dni spedzamy nad jeziorami :). Kapelusz dla małych dzieci to absolutny must have. Widziałam w tym sezonie piękne marki oeuf, petit bateu, a dziś macałam bardzo miłe w h&m. Jest tego sporo, warto pomyśleć o zakupie już teraz żeby póżniej nie gorączkować się, że nie ma rozmiarów. Sześć- to nasz wybór, Mini Rodini w bardziej klasycznej odsłonie kupiliśmy tu.

FullSizeRender 9

Jeżeli oczekujecie ode mnie alternatywy dla sławnego Kankena to przedstawiam Jeden- plecak Mueslii. Kolorowe, solidne ożywią każdą „stylizację” :). Pamiętajcie, że na naszym instagramie właśnie takie cudo do zgarnięcia.

Często podczas spacerów miałam problem z temperaturą napoi. Latem parują w butelkach, zimą marzną niczym odsłonięte paluszki przy -10. Tragedia… ale znalazłam. Dwa- marka PacyficBaby rozwiązała moje problemy. Rosnąca razem z dzieckiem pomoże Wam nie być uzależnionym od knajpek na drodze wycieczki o ile takie w ogóle będą :).

Kocyk, otulanie, okrywanie. Trzy- taki on ładny Elodie Details oraz Cztery- taki on przyjemnie chłodny i mięciutki Aden&Anais.

Macie ogródek? Kawalątek trawnika? Ciut ciut piaseczku? Pięć – wózek-blaszak w fajnej cenie Small Foot dostępny tu. Maluchy będą miały na niego masę zastosowań, gwarantuję.

Jak każda matka myśląca o jedzeniu swoich dzieci średnio raz na 10 min poddam Wam pomysł lunchboxa dla najmłodszych. Jogurcik, kanapeczka, jabłuszko i masa innych przewalające się bezwładnie po naszej torebce to nie najlepszy pomysł. Tu wszystko elegancko w jednym miejscu, z ochroną przed temperaturą będzie dziarsko wisieć na rączce wózka. Sześć- marka Lassig.

I dobrze Wam radząc na sam koniec nigdy niech Wam nie wpadnie do głowy pomysł, żeby zostawić w domu pluszowego przyjaciela… a na noc to juz w ogóle o zgrozo… 😉

FullSizeRender 7

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *