pomysły na zabawę z maluchem w drugim roku życia

Drugi rok życia dziecka jest niezwykły. Równie niesamowity jak pierwszy. Przebiega, o tak to dobre słowo, przebiega pod hasłem dużej aktywności. Maluchy w większości juz bardzo sprawnie przemieszczają się, a ciekawość świata gna je zawsze w przeciwną do Twojej stronę. Nie walczmy z tym to natura, a te pasje do życia należy pielęgnować. To też dość trudny rok bo dzieciaki doskonale wiedzą czego chcą nie potrafiąc tego jeszcze sprawnie wyartykułować. Potrafi budzić to frustrację, a co wtedy może pomóc? dobra zabawa… nie zabawka, a prawdziwa zabawa skupiająca obie strony. Dzieci w tym czasie są niezwykle skore do współpracy, uwielbiają naśladować, uczyć się, a nowe umiejętności zawsze życzą sobie by były nagrodzone gromkimi brawami. Dlatego dziś chciałam pokazać Wam kilka prostych zabaw które będą rozwijać wyobraźnię, uczyć nowych umiejętności ale też doskonalić juz wcześniej nabyte, a bliskość rodzica pozwoli rozwijać samodzielność pod wskazaną w tym czasie kontrolą.

1. Zabawa „gdzie jestem” , przygotuj sobie 3 pojemniczki, pudełeczka cokolwiek pod co można schować przedmiot którego będziemy szukać. Na oczach dziecka wkładasz pod jedno z pudełek drobny przedmiot (u nas drewniana truskawka), zmieniasz układ pojemników i prosisz żeby maluch wskazał pod którym znajduje się truskawka. I tak w nieskończoność utrudniając ile się da. Obecnie jedna z ulubionych zabaw Antka :).

IMG_7128

IMG_7134

IMG_7146

IMG_7151

2. Zabawy w bańki, ale nie takie zwykłe w pojemniczku ze sklepu, tylko domowe z płynu lub nawet bez z samej wody. Przygotowujemy kubeczki, słomkę, pokazujemy maluchowi jak dmuchać żeby robiły się bąbelki. W momencie kiedy maluch opanował te sztukę możemy dolać odrobinę płynu. Uważając oczywiście żeby maluszek nie opił się mieszanki. Zabawa na 102 a jakie korzyści. Wzmacnianie aparatu mowy poprzez tego typu ćwiczenia będzie skutkowało szybszym rozpoczęciem przygody z mówieniem. :)

3. Zabawa „w chowanego” wersja komórkowa :). Maluszki w tym wieku nie rozumieją do końca jak nas szukać czy jak sami mają się chować. Ta zabawa zwłaszcza kiedy będziemy równie mocno zaangażowani w poszukiwania jak dziecię może dać masę uśmiechu. Przed zabawą zrób telefonem zdjęcia kilku przedmiotów w domu, nie muszą być to koniecznie zabawki. Szczoteczka do zębów czy ręcznik kuchenny też z powodzeniem spełnią swoje zadanie. Póżniej wystarczy tylko pokazać zdjęcie danego przedmiotu maluchowi i lecimy szukać. To poczucie, że coś wiem, coś potrafię odbije się szerokim uśmiechem na Waszych twarzach.
IMG_7157

IMG_7165

4. Tu mam coś dla Ciebie i dziecka. Gimnatyka ot co. Oczywiście pomysł podpowiedziało życie kiedy wczoraj, w pocie czoła miedzy praniem a kończeniem obiadu, postanowiłam zrobić przysiady z wyskokiem (ten wyskok jest kluczowy :) ). Kiedy tak podskakiwałam zauważyłam z jaką uwagą i ogromną radością zerka na mnie Antek. Kiedy nie przestając odwzajemniłam mu szeroki uśmiech (a nie było to  łatwe :) ) odebrał to jako zaproszenie do zabawy. Nagle próbował wyskoczyć i kucał zaśmiewając się przy tym w głos. Pamiętajcie, że w tym wieku ruch to ulubione zajęcie, a kiedy energia jest mądrze spożytkowana to i wieczór dłuższy dla rodziców. Zatem niech biegają z nami niech podskakują i wymachują nóżkami, wszystko w imię rozwoju i dobrej nocy :).

IMG_7073

IMG_7077

5. Teraz coś co powinno być codziennością każdego malucha. Zabawa sensoryczna. Specjalnie dla Was, ale i w dużej mierze dla siebie, poprosiłam Anię Trawkę, założycielkę cudownego bloga Nebule.pl, o dwa zdania w temacie :). Oto co Ania mi powiedziała na temat zabaw sensorycznych z dziećmi.

„Czego nie ma w zmysłach, tego nie ma w umyśle” M.Montessori
Dzieci uczą się przez doświadczenia zmysłowe. Angażując jak największą liczbę zmysłów ułatwiamy naukę. Dzieci uwielbiają zabawki, które przypominają lub (nawet) są przedmiotami codziennego użytku bo naśladują dorosłych.

Kierując się intuicją, wiedzą i słowami Ani przedstawiam Wam dwie zabawy. Tak naprawdę to dwa sposoby na zabawę bo w ich przypadku ograniczać nas będzie tylko wyobraźnia. Makaron, fasola, groch, ryż i cokolwiek znajdziecie w domu przygotujcie w 3 kubeczkach. Pokażcie maluchowi tłumacząc, że to nie do jedzenia a do zabawy. Pokażcie jak rozsypane się zachowują, jaką mają fakturę. Pokażcie opowiadając, że te są małe a te duże, pozwólcie dotykać, przesypywać, układać. Dajcie też zadania. Idealnie nada się butelka plastikowa, do której malec mniej lub bardziej nieporadnie będzie wkładał rozsypane „zabawki”. Ćwiczenia oko-ręka bardzo pomagają w tym czasie. Jeżeli nie butelka to może woreczek my zrobiliśmy ze starych rajstop. Woreczek miętolony był przez chłopców do samego wieczora.

Malowanie w mące to kolejny z pomysłów na prostą zabawę sensoryczną. Stół, stolnica, mąka, bułka tarta, majeranek i nieograniczona wyobraźnia. Zabawy co nie miara, śmiechu jeszcze więcej, a sprzątanie hmmm i tak ciągle trzeba sprzątać. :) IMG_7006

IMG_7013

IMG_7016

IMG_7028

IMG_7020

IMG_7046

IMG_7058

6. Modelina, masa solna, inna masa plastyczna. To już chyba standard w każdym domu. I bardzo dobrze. Rozwój manualny jest niezwykle ważny, a masa plastyczna pomaga niesamowicie. Bawi mnie kiedy widzę powtarzalność u moich chłopców jeżeli chodzi o zabawę z tą materią. Obaj zaczynali od spróbowania, wiadomo. Następnie rozdzielali na bardzo małe części. Nawet na tych zdjęciach można zauważyć jak Antek ćwiczy rączki oraz doskonali te wszystkie chwyty (całą dłonią, palcem wskazującym oraz kciukiem, i wiele innych) których nauczył się w pierwszym roku życia. Żeby urozmaicić i zaciekawić bardziej maluszki mozemy przygotować masę solną w domu. Przepisów w internecie znajdziecie dziesiątki, a naturalnie zabarwiona np. sokiem z buraków zrobi jeszcze większe wrażenie.

IMG_7184

IMG_7183

IMG_7179

7. Na koniec coś dla tych łapserdaków, które nie potrafią usiedzieć w miejscu. :) Domowe kręgle. Puste butelki, gazety, folia lub taśma i wspólne zadanie stworzyć mega piłkę do kręgli. Daję głowę, że zgniatanie gazet zainteresuje każdego wiercipiętę. Kiedy piłka już powstanie pozostaje ustawić butelki i jazdaaa.

Kochani czekam na Wasze pomysły, opowiedzcie jak bawicie się ze swoimi maluszkami stymulując ich rozwój. Rodzice to kopalnia pomysłów i bardzo liczę, że dzięki Wam będę mogła wprowadzić u nas nowości. No bo lepiej jak jest więcej, nie ? :)

Please follow and like us:

2 thoughts on “pomysły na zabawę z maluchem w drugim roku życia

  1. Super, na pewno spróbujemy pomysłów na zabawy! Zabawę z fasolą uskuteczniamy już od dawna, ale myślę, że Młodemu bardzo się spodoba zabawa w poszukiwanie przedmiotów. My zakupiliśmy książkę z memo z wizerunkami zwierząt i memo Zwierzęta Tatr, bo mi się wizualnie bardzo podobało. 😉 Zakup okazał się strzałem w dziesiątkę, nasz 20-miesięczniak często sam sięga po memo i szuka par zwierzątek. :-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *