spacer…

OP7A9947aIlekroć wracam na Kaszuby czuję się jak w domu, jak u siebie. To takie miejsce, w którym lenistwo jest mi obce. Uwielbiam wodne eskapady pięknymi kanałami z jeziora na jezioro. Dalekie piesze wędrówki, podczas których zdarza się sen w nosidle, pies obowiązkowo moczy brzuch w błotnej kałuży, a R marudzi, że ugryzienia komarów przypominają atak ospy wietrznej na jego ciele (mieszczuch). Uwielbiam te moje Kaszuby, bo dzikie takie, dziewicze chwilami. Lubię jak 5-latka patyki do wody wrzucać, wianki na głowy zaplatać i oddychać pełną piersią, czując jednocześnie niesamowitą wolność i totalne zapomnienie.

Cudownie było zaprosić tam naszych przyjaciół. Kasię, którą poznałam jakieś 3 lata temu w moim insta-świecie, nie mogła ominąć ta przyjemność. I choć pogoda była fatalna wierzę, że ten smak ojczystej „Szwajcarii” zapamięta na długo. Ja nigdy nie zapomnę naszych dzieci biegających w kaloszach po kałużach, ćmy, która dla potrzeb dziecięcego świata stała się najpiękniejszym motylem. Popołudniowych drzemek całej czwórki w tym samym czasie, kawy z piankami na pomoście witając nowy dzień i tego spaceru, tego który tu widzicie, a który swoimi kadrami tak zaczarowała Kasia.

Jadąc do mnie powiedziała „zrobię Ci zdjęcia!”. A że pojawiła się ku temu niesamowita okazja, cieszyłam się, że w tym projekcie pomoże mi właśnie Ona. Kiedy marka Fjallraven poprosiła mnie o test i kilka regionalnych kadrów ich nowego modelu Kankena – Re-Kankena, wiedziałam, że żadne morze, żadna plaża, a właśnie jeziora i lasy to miejsca gdzie mój plecak będzie jeździł najczęściej (choć nie ukrywam, pełni też rolę torebki i siatki na zakupy w jednym). Czym różni się Re-Kanken od swojego starszego brata? A no głównie tym, że pozyskany został w 100% z recyklingu. Twórcy podjęli się niełatwego zadania, ale udało się i Re-Kanken bez żadnych zmian konstrukcyjnych został wyprodukowany przy użyciu starych butelek PET, a nowa innowacyjna metoda barwienia zminimalizowała zużycie wody, energii oraz chemikaliów. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak ważne jest, żeby coraz to nowe marki swoją produkcję skupiały na podobnych założeniach.

Nie jestem jakąś ecomaniaczką, wielu rzeczy – jeżeli mowa o ekologii, dopiero się uczę. Zauważam sens i w wielu sytuacjach liczę na to, że moje dzieci będą bardziej świadome ode mnie. Świat się zmienia, przyroda się zmienia, klimat się zmienia nie tak jak bym sobie tego życzyła. Dlatego fajnie podejmować świadome wybory, które dodatkowo mają wpływ na środowisko, a co za tym idzie, mają też wpływ na naszą codzienność. Bo przecież te moje Kaszuby, te Kaszuby moich dzieci muszą być piękne, zdrowe, latem ciepłe i słoneczne, zimą mroźne i usypane w zaspach. Chcę, żeby takie miejsca, takie spacery budowały ich ciepłe dziecięce wspomnienia. Nie może być inaczej.

OP7A9801a

OP7A9844a

OP7A9798a

OP7A9871a

OP7A9874b

OP7A9793b

OP7A9790a

kolaz1

OP7A0141a

OP7A0150a

OP7A0203a

OP7A9932b

OP7A0201a

OP7A9867a

OP7A0100a

Na koniec niespodzianka. Zaglądajcie na nasz instagram! Niebawem pojawi się tam konkurs, w którym będziecie mogli powalczyć o Re-Kankena. 🙂

Zdjęcia – Kasia Rękawek Fotografia <3

Please follow and like us:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *