okiełznać coraz dłuższe wieczory

Jesień… lubię ją za te długie wieczory pod kocem, z książką oczywiście. Już dawno są to tylko książki dla dzieci, taka rzeczywistość. Lubimy czytać, czytanie to jeden z punktów naszego dnia. I choć chłopcy wspólnie nie potrafią się jeszcze skupić na aktywnym czytaniu, to co wieczór za drzwiami ich pokoi R bierze na kolana Kubiszona, ja Antoniusza i czytamy wybrane przez chłopców pozycje. Jedne zostają z nami na dużej, inne przechodzą bez echa, ale każda książka w naszym domu „otaczana” jest szacunkiem.

Dawno nie pokazywałam Wam naszych bibliotecznych nowości. Oto kilka z nich:

  • Astrid Lindgren, Ilon Wikland ” Bullerbyn. Trzy opowiadania”. Na to wydanie składają się trzy opowiadania „Wiosna w Bullerbyn”, „Dzień dziecka w Bullerbyn” oraz „Boże Narodzenie w Bullerbyn”. Absolutna, ponadczasowa klasyka, która bawi, uczy i małych, i dużych. To taka pozycja, która będzie towarzyszyć naszym kolejnym pokoleniom.

IMG_0913

IMG_0952

  •  Gunilla Bergstrom „Pospiesz się, Albercie”. To kolejna z serii przygód rezolutnego Alberta, jego taty oraz kota Puzla. Dzieci widzą w Albercie samych siebie, swoje pomysły, zachowania i emocje. To właśnie powoduje, że Albert zachwyca od  lat dzieci i dorosłych w wielu krajach świata, a seria liczy już sobie około 30 tytułów.

IMG_0915

IMG_0961

  • „Nusia i wilki” Pija Lindenbaum. Cudowne opowiadanie mówiące o słabościach i odwadze, które w nas drzemią. Kupiłam, żeby trochę odczarować wilka w naszym domu. I udało się. Kubiś zrozumiał, że nie wszystko jest z założenia złe, tak jak nam się wydaje. A wilki nie straszą już pod naszym łóżkiem.

IMG_0916

IMG_0971

  • „O chłopcu który wpadł do książki” Peter Carnavas. Kiedy czytałam opis… „Przejmująca opowieść o chłopcu, który szukał odpowiedzi na niełatwe pytania. I odkrył, jak cudowne jest życie. Niezwykła, mataforyczna opowieść o dorastaniu, przemijaniu i poszukiwaniu sensu.” pomyślałam … o to to to… :) Bohaterem historii jest chłopiec, który nagle pojawił się na pustej stronie czytanej przez nas książki. Chłopiec dorasta, spotykają go różne życiowe „sprawy”, a on zadaje sobie pytanie dlaczego on? dlaczego tu? dlaczego tak? Mówię Wam, poważna, cudowna dziecięca literatura.

IMG_0917

IMG_0955

  • Lena Anderson „Lato Stiny” Urzekająca opowieść o małej dziewczynce, marzycielce z głową pełną pomysłów. O jej nadmorskich wakacjach u dziadka. O fascynujących morskich opowieściach Bujdy. Niesamowicie ilustrowana przepięknie napisana książka to jedna z ulubionych Kubiszona, ale i kilku jego przyjaciół.

IMG_0922

IMG_0967

  • Nicola Connelly „Mój tato jest niedźwiedziem”. Urocza opowieść o Karolku małym niedźwiadku i jego tacie puchatym wielkim niedźwiedziu. Prosta w treści i formie pozwoli na skupienie uwagi tych najmłodszych czytelników. Bardzo ją lubimy z Antkiem za wielkie niedźwiedzie uściski :). Żeby wiedzieć o co mi chodzi musicie przekonać się sami.

IMG_2439

IMG_0972

Część z tych pozycji dostaniecie w sklepie mamimami.pl. Ania, właścicielka sklepu wybiera same perełki.

Please follow and like us:

4 thoughts on “okiełznać coraz dłuższe wieczory

  1. Uwielbiam Alberta – mamy wszystkie części, które czekają aż Stasiek podrośnie. Cała seria o Nusi też jest świetna (polecam też Igor i Lalki ). Reszty prezentowanych nie znałam więc koniecznie je sprawdzę :) my jesteśmy teraz na etapie czytania bajek Brzechwy (uświadomiłam sobie ilu nie znałam, aż wstyd:)) wyd. Nasz Księgarnia

    1. wszystkie części? wow kuba byłby zachwycony :) muszę nadrobić zaległości. Bajki Brzechwy też podczytujemy. Dzieki Kochana :*

  2. Chłopcu,który wpadł do książki muszę się bliżej przyjrzeć :) Miałyśmy Nusię i wilki, ale córka nie umiała się przy niej skupić (za mała jest chyba na tę pozycję),Lato Stiny nasz hit!-miałyśmy ja wypożyczoną z biblioteki 5 miesięcy, aż bibliotekarka się śmiała, że ta książka zdobyła serce mego dziecka😉 W tej chwili maglujemy na okrągło krowę Matyldę, Jak dobrze mieć sąsiadów (świetna!), Kolala nie pozwala (uwielbiam E. Dziubak) i Jejku jejku chce coś zmienić. Cieszę się bardzo, że me dziecko z tych „czytających” (albo może póki co „słuchających). Pozdrawiam!

    1. ja też cieszę się ogromnie bo i u nas dwóch takich co kocha książki. Chociaż początki z Kubą nie były proste :). „jak dobrze mieć sąsiadów wpisuję na listę” dziękuję <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *