Książkowe nie tylko dla chłopców…

Książkowa męska odsłona. Tak serio to wszędzie pełno różu, tiulu, pięknych łapiących za serce tytułów, halo chłopcy też istnieją :). Nie każdy 3 latek chce oglądać jak to tam ” kraina lodu” ? :) Lubie równowagę w naturze i wiem, jak ważne jest żeby oba światy się mieszały. Dlatego nasze książkowe wybory są i rozczulające i fascynujące i przerażające wtedy kiedy zachodzi taka potrzeba. Niżej pokażę Wam o co mi kaman. :)

FullSizeRender (3)

1. Książka sensoryczna od Lilliputiens. To propozycja dla dzieci 0-12m. Zalety książeczek sensorycznych są nieocenione. Działają na tak wiele zmysłów, że wszelkie grające plastiki mogą się schować. Dziecko poznaje różne dźwięki, faktury, materiały. Na różnym etapie rozwoju różne aspekty książki robią wrażenie. Te od Lilliputiens są świetnie wykonane z niesamowitą dbałością o szczegóły. Jest też bardzo duży wybór tej właśnie marki na rynku, w różnym przedziale cenowym. Najwięcej znalazłam tu.
1.9FullSizeRender_3

FullSizeRender_3

2. „Różnimisie” Agata Królak. To już kultowa pozycja dla wszystkich małych czytelników. W sposób bardzo prosty i przystępny pozwala wprowadzić szkraby w świat różnic międzyludzkich. Pokazuje, że każdy jest inny, pozwala pojąć przeciwności na poziomie bardzo podstawowym. Mały człowiek uczy się skojarzeń, nowych słów itd.

FullSizeRender_1

1.5FullSizeRender_1

3. „Raz dwa trzy psy” Nadia Budde. To książka która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. 😉 serio siedziałam przez dłuższą chwilę z otwartymi ustami doszukując się sensu:). Ta książka to genialna wyliczanka, która niejako kpi z wszystkich innych książek w tym przedziale wiekowym. W błyskotliwy, prosty sposób wprowadza młodego czytelnika w świat pojęć, humoru, konwencji. Każdy chuligan zatrzyma się przy tej pozycji na dłuższą chwilę.

1.7FullSizeRender_1

1.9FullSizeRender_1

4.” Dobranoc Albercie Albertsonie” Gunilla Bergstrom. To seria książek o tytułowym bohaterze i jego tacie. Pokazuje różne perypetie tej dwójki. Książeczki są bardzo życiowe, a ich fenomen polega na tym, że każdy malec w Albercie odnajduje siebie. Podobne zachowania, zabawy, emocje ale i strach, złość, płacz. Sens wielu sytuacji pozwala zrozumieć maluchom podstawowe zasady życia w społeczeństwie. Ogromnie polecam.

1.9FullSizeRender

FullSizeRender_2

5. „Proszę mnie przytulić” Przemysław Wechterowicz, Emilia Dziubak. Ostatnio pokazywałam Wam podobną propozycje o tytule „Uśmiech dla żabki”. Ta pozycja podobnie jak poprzednia niesie cudowny wydźwięk. Wystarczy się mocno do kogoś przytulić, a świat może stać się piękniejszy. Kuba bardzo samodzielny młody człowiek, dzięki tej mądrej książeczce zaczął się do nas bardziej tulić. Dla nas absolutny top.

1.5FullSizeRender_2

1.7FullSizeRender_2

6. „Jak Szewczyk smoka pokonał” Anna Chachulska. Kultowa historia smoka Wawelskiego dla najmłodszych. Napisana w lekki i zabawny sposób, z genialnymi ilustracjami Piotra Sochy. Ostatnio jestem wielką fanką jego kreski. Ta kultowa pozycja powinna przypaść do gustu wszystkim odważnym małym chuliganom.

1.9FullSizeRender_2

1.7FullSizeRender_3

7. „Potwór ” Grzegorz Kasdepke. To książka o potędze wyobraźni. Książka, w której nic nie jest tym czym nam się może wydawać, a to wszystko za sprawą rezolutnej sześciolatki. Rzecz dzieje się w naszych pięknych Tatrach. Książka zresztą powstała z inicjatywy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Ciekawie ilustrowana za sprawą Piotra Sochy, zabawnie opisana przez autora. Ta książka odczaruje potwory :).

1.7FullSizeRender

1.5FullSizeRender_5

FullSizeRender_5

Na sam koniec gratka dla oka :) I ok chyba bardziej mamowo-dziewczyńska propozycja.

8. ” Mysi domek Sam i Julia w teatrze” . To historia tytułowych myszek, która powstawała razem z tworzeniem przez autorkę niesamowitego myszego świata. Czy uwierzycie, że wszystko to co widzicie na ilustracjach w tej książce powstało ręcznie, a do wykonania użyto oryginalnych materiałów z lat 70’tych. Niesamowite prawda? To tylko jeden z wielu powodów, dla których książka z tej serii powinna znaleźć się w każdej biblioteczce.

1.11FullSizeRender_1

FullSizeRender

1.5FullSizeRender

Miały być fajne zdjęcia chłopców, którzy beztrosko oglądają te właśnie książki. Tymczasem jest gil, kaszel, temperatura. Tak, u obu ;/ Trzymajcie kciuki za weekend. Dobrze, że teściowie przyjeżdżają. Oddam się błogiemu gotowaniu, a wycieranie nosów przejdzie na innych  😀

Please follow and like us:

2 thoughts on “Książkowe nie tylko dla chłopców…

  1. Choć mam córkę a w kolejce do czytania czeka 3 miesięczny brat, ok już uczestniczy w wieczornym czytaniu, to mamy uniwersalne książki. Uwielbiamy alberta, robimisie i różnimisie są też w cenie, czytamy tez kota w butach choć śpiaca królewna i kopciuszek się przewiną…ale zbytniego różu u nas nie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *