Beaba Babycook gdzieś Ty był 3 lata temu… :)

IMG_1919

Oooo tak zdecydowanie jeżeli chodzi o kuchnie jestem tradycjonalistką. Mam garnki, patelnie, durszlak, tarki, aaaa mam też nawet mikser, nie żadem mega wypasiony zwykły z rtvEUROagd. 🙂 Tak więc kiedy Kuba wchodził w czas papek początkowo dawałam słoiczki, a konkretnie ich zawartość, natomiast później gotowałam w 4 różnych garnkach, miksując oczywiście w oddzielnym pojemniku i tak do czasu kiedy zaczął jadać to co my. Uwierzcie mi, była to katorga, przeprawa przez mękę i inne takie. Że dziadyga mój kochany nigdy nie był uległym w kwestiach jedzenia to tak dobry ponad rok męczyłam się w kuchni.

FullSizeRender (5)

Kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży poza wszechogarniającą mnie radością pomyślałam, OOOO MATKO KOCHANA ZNOWU PAPKI :(. Byłam jednak cwana, wiedziałam już jak się nazywają najlepsze sklepy dla dzieci. Wiedziałam też, że musiał ktoś wymyślić coś, co wyzwoli matki polki gotujące z organizacyjnej niemocy 🙂 1:0 dla mnie.

1.7FullSizeRender

 

1.9FullSizeRender

Babycook moje wybawienie, mój cichy przyjaciel, zdrowie moich synów, najczęściej używany sprzęt kuchenny w moim domu :). Serio, serio to urządzenie zaskoczyło mnie swoją prostotą oraz funkcjonalnością . Wszystkie warzywa dla całej rodziny wychodzą z niego. Rano robię obiad dla Antoniusza, koło południa przygotowuję warzywa dla Kubiszona, a popołudniu korzystamy robiąc pyszne i zdrowe koktajle. Wszystko to zajmuje mi nie więcej niż 15 min.

FullSizeRender_1

IMG_7019

Jest mały, na tyle mały, że pakuję go ze sobą w każdą podróż. Przygotowanie w nim posiłku dla Antka jest mniej czasochłonne niż wyjście do sklepu po słoiczek w trakcie wakacji. Ja od kiedy mam ten sprzęt nie stresuję się wyjazdem zagranicznym i tym czy aby na pewno moje dziecko będzie mało co jeść na miejscu.

No i smak, smak 100x bardziej intensywny i esencjonalny niż to samo gotowane w garnku nawet na parze.

FullSizeRender

Przekonałam już wielu nieprzekonanych do tego rozwiązania, i wiecie co, chyba najlepszym tego przykładem jest moja babcia. Uwierzycie, że widząc jak prosta jest obsługa ( jeden guzik) i w jak krótkim czasie przygotowywane są posiłki poprosiła o babycooka na swoje 70 urodziny? 🙂

Tak więc Beaba rozwijaj się prężnie i nigdy nie zapominaj o tym, że babycook wielu z nas uratował wspomnienia. Mi na pewno, dziękuję . 🙂

IMG_19181.5FullSizeRender

FullSizeRender (4)

 

 

 

Please follow and like us:

6 thoughts on “Beaba Babycook gdzieś Ty był 3 lata temu… :)

  1. Czytając nazwę bloga myślałem że to będzie blog bardziej o rodzinie ale widzę że tu chodzi głównie o reklamę produktów jakie posiadasz a o rodzinie to przy okazji.

    1. W pierwszym poście napisałam o czym to ten mój blog będzie. 🙂
      tak głownie, o zabawkach, gadżetach, książkach i innych które nas zajmują 🙂
      Zawsze taki właśnie był zamysł bloga. Nasze życie raczej w drobnych anegdotach będzie
      przeplatało wpisy. Jeżeli Cię rozczarowałam nic nie poradzę.
      pozdrawiam
      karolina

  2. zawsze trafi się ktoś niezadowolony z czyjegoś „mam”. Babycook to nasz najlepszy kumpel! ❤️ uwielbiam Twoich chłopaków ❤️

  3. Koktajle tez? Szukam właśnie czegoś co ułatwiloby mi życie jeśli chodzi o gotowanie dla malucha i posluzylo tez całej rodzinie na dłużej (nie tylko do papek).

    1. Koktajle też a jak, dziś nawet popełniłam lody 🙂 mrożone truskawki i mleko zrobił się taki sorbet że hej 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *